Były burmistrz Debrzna ma trafić do więzienia na pół roku oraz zapłacić niemal 200 tysięcy złotych, w tym 40 tysięcy grzywny – taki wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Człuchowie. Został skazany za nielegalną wycinkę drzew w lesie oraz kradzież drewna.
Były burmistrz Mirosław B. miał zgodę na usunięcie drzew powalonych przez wiatr – ale nie zdrowych. Według wstępnych szacunków z lasu na dwóch działkach usuniętych zostało około 100 metrów sześciennych drzew różnych gatunków. Zdaniem sędzi Alicji Aubrecht-Prądzyńskiej, Mirosław B. przyjął cyniczną postawę, próbując winę zrzucić na samowolkę drwali.
– Wyjaśnienia są wyłącznie wynikiem przyjętej przez oskarżonego linii obrony, która miała na celu uniknięcie odpowiedzialności karnej. Sąd absolutnie nie dał wiary wyjaśnieniom, albowiem pozostają one w rażącej sprzeczności z niemalże całym materiałem dowodowym, który został zgromadzony w tej sprawie. Zdaniem sądu wskazują na rzeczywiste intencje oskarżonego i na daleko idącą złą wolę, a z drugiej strony również zuchwałość, którą bazował na swojej byłej pozycji – lokalna społeczność go znała, być może kiedyś szanowała – wyjaśnia.
Wyrok nie jest prawomocny. Podczas ogłaszania na sali nie było przedstawicieli stron.
Maria Sowisło/aKa








