Więcej sukcesów niż niedociągnięć, choć był to przede wszystkim rok projektowania – mówi Radiu Gdańsk starosta gdański Jarosław Karnath. W środę podczas sesji absolutoryjnej radni powiatu udzielili zarządowi wotum zaufania.
Było szesnaście głosów „za”, pięć „przeciw” i jeden wstrzymujący się.
„ZDARZAŁY SIĘ PORAŻKI”
– Zdarzały się porażki – przyznaje starosta, wymieniając wśród nich brak prawoskrętu w Cieplewie.
– Inwestycja miała udrożnić ruch w stronę Pruszcza Gdańskiego. Właściciele działki wygrali sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Decyzja dotycząca przejęcia części terenu została uchylona – wskazuje Jarosław Karnath. – Mam wielką nadzieję, że sąd wyższej instancji podejmie taki wyrok, że przeprowadzenie tej inwestycji będzie możliwe w trybie bardzo szybkim – dodaje.
„MIESZKAŃCY SIĘ NIE DOCZEKALI”
– Nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której uchybienia można było łatwo zaskarżyć – uważa radny Karol Kardasiński. – Straciliśmy też projekt ścieżki pieszo-rowerowej, ulicy Raduńskiej w Juszkowie, więc to były dwie duże inwestycje, na które czekali mieszkańcy i ich nie doczekali się w tym roku – stwierdził radny.
Zarząd powiatu gdańskiego otrzymał również absolutorium za wykonanie budżetu, głosami 17 z 22 radnych.
GŁOŚNA SPRAWA RADNEGO
Karol Kardasiński skomentował też głośną sprawę wygaszenia mu mandatu, potwierdzając, że złożył odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Rada zagłosowała za wygaszeniem mandatu po tym, jak uznała, że Kardasiński miał prowadzić działalność z wykorzystaniem mienia powiatu. Konflikt interesów miał dotyczyć pełnionego przez radnego stanowiska prezesa spółki Eksploatator, należącej do gminy Pruszcz Gdański, ponieważ infrastruktura wodociągowa przebiega pod drogami powiatowymi.
– W 10-stronicowym odwołaniu przedstawiliśmy szereg argumentów, z którymi się nie zgadzamy. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że jest to jakiekolwiek łączenie funkcji zakazane ustawą o samorządzie powiatowym. Wskazaliśmy m.in. na brak działalności zarobkowej, brak komercyjnego charakteru działalności spółki gminnej oraz brak działania na mieniu powiatu. Wygaszenie mandatu było całkowicie niezasadne – stwierdził.
Karol Kardasiński pozostaje radnym do czasu, aż decyzja Rady Powiatu Gdańskiego zostanie podtrzymana przez sąd.
Posłuchaj materiału reportera:
Mateusz Czerwiński/puch








