Władze Słupska i gminy Redzikowo szykują setki hektarów pod inwestycje. Pomorze Środkowe chce być bardziej konkurencyjne dla Trójmiasta. Słupsk na rozbudowę terenów inwestycyjnych pozyskał z budżetu państwa 65 mln zł, dzięki którym rozpoczęto uzbrajanie terenów w tzw. Strefie Północ.
Zdaniem urzędników to pierwszy krok do komercjalizacji gruntów inwestycyjnych. – To obszar ponad 160 hektarów. Wartość tej inwestycji wynosi prawie 67 mln zł, z czego dofinansowanie z budżetu państwa wyniosło aż 65 mln zł – informuje Adam Franczak, wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku.

Beata Chrzanowska, wiceprezydent Słupska, podkreśla, że inwestycja jest możliwa dzięki rządowemu wsparciu, co pozwoliło samorządowcom błyskawicznie rozpocząć prace związane z uzbrajaniem terenów.
– Mamy nadzieję, że te tereny w ciągu najbliższego roku będą wykorzystane przez przedsiębiorców pod różnego rodzaju inwestycje. Dlatego nie zwlekamy i niebawem powstaną tam nowe drogi, chodniki, oświetlenie, doprowadzona zostanie także infrastruktura techniczna – sieć wodno-kanalizacyjna i prąd – dodaje.
Choć prace dopiero się rozpoczęły, to zainteresowanie wśród inwestorów i firm chcących zainwestować na tym terenie już jest rekordowe.

WALKA O INWESTORÓW
Uzbrojenie terenów to podstawowy warunek przyciągnięcia przedsiębiorców. Dobrze wiedzą o tym urzędnicy z gminy Redzikowo, która właśnie zakończyła uzbrajanie 80 hektarów strefy przemysłowej i już planuje przeznaczyć na ten cel kolejnych 30 hektarów.
– Przygotowaliśmy ponad 80 hektarów terenów w pełni uzbrojonych, w tej chwili trwa uzbrajanie kolejnych. Zainteresowanie jest ogromne, jeśli znajdzie się komplet inwestorów, to lekko licząc do naszego budżetu powinno wpłynąć z tytułu podatków od nieruchomości około 10 mln zł – wyjaśnia Barbara Dykier, wójt gminy Redzikowo.

WIĘKSZY POTENCJAŁ
W przyciąganiu inwestorów na Pomorze Środkowe samorządowców wspiera Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego. Zdaniem specjalistów wybudowanie trasy S6 oraz dofinansowanie stref przemysłowych spowodowało, że niegdyś wykluczony komunikacyjnie i inwestycyjnie region coraz chętniej wybierają duże firmy.
– Ani w Szczecinie, ani w Gdańsku nie ma tak dużych zwartych obszarów, które mogą być przeznaczone pod inwestycje gospodarcze. Obecnie nie znajdziemy wolnych 100 hektarów na terenach tych aglomeracji. Nie ma tam również miejsc dysponujących tak dużym zapasem energii elektrycznej. Słupsk i Koszalin wydają się być bezkonkurencyjne w tej kwestii – informuje Sławomir Koprowski, prezes Agencji Rozwoju Regionalnego.

TANIA ENERGIA
Dodatkowym magnesem na przedsiębiorców są rządowe plany stworzenia „Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia”. To ogłoszona przez Ministerstwo Obrony Narodowej strategiczna inicjatywa gospodarczo-obronna, zlokalizowana głównie w województwie pomorskim, której celem jest stworzenie nowoczesnego zaplecza przemysłowo-logistycznego i energetycznego dla wzmocnienia bezpieczeństwa kraju. „Zielony” charakter okręgu wynika z oparcia gospodarki regionu Środkowego Pomorza na w pełni odnawialnych źródłach energii – morskich farmach wiatrowych oraz budowanej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo. Dzięki elastycznym taryfom, energia ma być tańsza nawet o 30 proc.
Uzbrajanie 160-hektarowej „Strefy Północ” w Słupsku potrwa do kwietnia przyszłego roku.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Łukasz Kosik/aKa








