Od blisko dwóch dekad Przemek Szaliński, prezes Fundacji Przemek Dzieciom, wspiera dzieci i rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej.
W rozmowie z Beatą Gwoździewicz podkreślał, że jego działalność polega przede wszystkim na łączeniu osób gotowych do niesienia pomocy z tymi, którzy najbardziej jej potrzebują.
– Problemy są bardzo różne. To samotne matki i ojcowie, opiekunowie dzieci z niepełnosprawnościami, rodziny zmagające się z trudną sytuacją finansową czy mieszkaniową. Ja tylko wskazuję drogę ludziom, którzy chcą pomagać – mówił.
OD SPOŁECZNEJ PASJI DO PROFESJONALNEGO DZIAŁANIA
Początki działalności fundacji opierały się głównie na entuzjazmie i zaangażowaniu społecznym. Jak wspominał Szaliński, kiedy organizował pierwsze wydarzenia charytatywne, wielu znanych artystów bez wahania zgadzało się występować za darmo. Z czasem okazało się jednak, że prowadzenie fundacji wymaga nie tylko dobrych chęci, ale także znajomości przepisów, zarządzania finansami i budowania zaufania.
– Artyści chcą mieć pewność, że pieniądze trafiają tam, gdzie powinny. Kiedy widzą efekty naszej pracy i konkretną pomoc dla dzieci, sami pytają, kiedy mogą ponownie włączyć się do akcji – podkreślał.
Przez niemal 20 lat działalności żaden z zapraszanych artystów nie pobrał wynagrodzenia za udział w wydarzeniach organizowanych przez fundację.
POMOC POPRZEDZONA ROZMOWĄ
Każda rodzina zgłaszająca się po wsparcie jest dokładnie poznawana przez zespół fundacji. – Zawsze rozmawiamy, odwiedzamy rodzinę, poznajemy jej potrzeby i sytuację. Dopiero wtedy podejmujemy decyzję o rodzaju pomocy – wyjaśnia; prezes fundacji.
Wsparcie ma charakter konkretny i dostosowany do potrzeb. Fundacja finansuje między innymi specjalistyczne łóżka rehabilitacyjne, wózki, komunikatory, sprzęt medyczny czy wyposażenie niezbędne do codziennego funkcjonowania dzieci. – Chcemy, żeby rodziny realnie odczuwały pomoc. Kupujemy sprzęt dobrej jakości, nowy i dopasowany do potrzeb konkretnego dziecka – zaznaczał.
TRANSPARENTNOŚĆ BUDUJE ZAUFANIE
Zdaniem Szalińskiego Polacy są coraz bardziej skłonni pomagać, ale oczekują przejrzystości działań organizacji charytatywnych. – Ludzie chcą wiedzieć komu pomagają i na co przeznaczane są ich pieniądze. Dlatego po każdym wydarzeniu informujemy, ile środków udało się zebrać i jaki sprzęt został kupiony – mówił.
Na profilach fundacji regularnie publikowane są informacje o zakupionym sprzęcie oraz historiach dzieci, które otrzymały wsparcie. – To nie są nasze pieniądze. To środki przekazane przez ludzi o wielkich sercach, dlatego jesteśmy zobowiązani do pełnej transparentności – dodał.
KRYTYKA NIE PRZYSŁANIA CELU
Wieloletnia działalność społeczna wiąże się również z krytyką i nieprzychylnymi komentarzami. Szaliński przyznał, że zdarzają się momenty zmęczenia i chwilowego wypalenia, jednak motywację odnajduje w efektach swojej pracy. – Kiedy mam trudniejszy moment, patrzę na zdjęcia dzieci, którym udało się pomóc. Wtedy przypominam sobie, po co to wszystko robię – mówił.
Jak podkreślał, przez lata wokół fundacji pojawiały się nieprawdziwe informacje dotyczące finansowania działalności czy współpracy z artystami. Nigdy jednak nie traktował tego jako powodu do rezygnacji. – Szkoda czasu na odpowiadanie na każdą nieprawdziwą opinię. Lepiej przeznaczyć ten czas na pomoc kolejnemu dziecku – podkreślał.
ZACZYNA SIĘ OD NAJPROSTRZYCH RZECZY
– Nie ma takiej osoby, która nie byłaby w stanie pomóc komuś innemu. Czasem wydaje nam się, że pomoc musi oznaczać wielkie gesty, a przecież często zaczyna się od najprostszych rzeczy – od życzliwości, uśmiechu, dobrego słowa czy wsparcia drugiego człowieka. Dziś jest w naszym kraju, ale i na świecie, zbyt wiele oceniania, sprawdzania, kto jak żyje i co ma w portfelu. Za dużo jest krytyki, hejtu i podcinania skrzydeł – mówił Przemek Szaliński.
– Im więcej dobra, życzliwości i wzajemnego wsparcia zostawimy po sobie, tym bardziej przyjazny będzie świat dla kolejnych pokoleń. Kiedyś wszyscy odejdziemy, ale to od nas zależy, czy pozostawimy po sobie więcej podziałów i niechęci, czy też więcej dobra, które będzie inspirować innych do pomagania. Za to właśnie jestem wdzięczny wszystkim ludziom, którzy od lat wspierają działania naszej fundacji – podsumowywał.
POTRZEBY NIE KOŃCZĄ SIĘ NIGDY
Prezes fundacji zwracał uwagę, że niezależnie od zmieniających się trendów w mediach społecznościowych i popularności internetowych zbiórek, zawsze będą osoby potrzebujące wsparcia.
– Potrzeby nigdy się nie skończą. Zawsze znajdzie się dziecko, rodzina czy placówka, która będzie potrzebowała pomocy. Dlatego warto działać i zachęcać innych do pomagania – mówił.
Fundacja nieustannie poszukuje nowych sposobów docierania do darczyńców i organizowania wydarzeń, które łączą pomoc charytatywną z kulturą i spotkaniami z ludźmi znanymi ze świata sztuki i mediów.
NAJBLIŻSZE WYDARZENIE FUNDACJI
Najbliższą okazją do wsparcia działań Fundacji Przemek Dzieciom będzie finał 13. sezonu cyklu „Serca Gwiazd”. Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca o godz. 18:00 w Domu Technika NOT w Gdańsku. Gościem specjalnym spotkania będzie znakomita polska aktorka teatralna i filmowa Danuta Stenka. Dochód z cegiełek wstępu zostanie przeznaczony na pomoc podopiecznym fundacji. Organizatorzy zapowiadają wyjątkowy wieczór pełen rozmów, wspomnień i możliwości wsparcia dzieci oraz rodzin potrzebujących pomocy.
Jak podkreśla Przemek Szaliński, takie wydarzenia pokazują, że wciąż nie brakuje ludzi gotowych dzielić się dobrem i angażować w działania na rzecz innych. – Najważniejsze pozostaje jednak to, co od początku było fundamentem działalności fundacji – skuteczna i konkretna pomoc trafiająca bezpośrednio do potrzebujących dzieci i ich rodzin – podkreślał.
Posłuchaj:
Beata Gwoździewicz/aKa








