Burmistrz Pruszcza Gdańskiego Janusz Wróbel otrzymał od miejskich radnych wotum zaufania. Wyniki głosowania z wtorkowej sesji absolutoryjnej to 20 głosów za oraz jeden przeciwny.
– Możemy się poszczycić wyjątkowo niskim zadłużeniem na tle innych polskich samorządów – podkreślał Janusz Wróbel podczas debaty o stanie miasta. – Zadłużenie wynosi około 10 milionów złotych, co stanowi 3 procent pruszczańskiego budżetu. Na tę sytuację trzeba było zapracować. Dzięki niskiemu zadłużeniu i wysokich środkach unijnych, możemy inwestować. W zeszłym roku wydaliśmy ponad 80 milionów złotych na inwestycje, a w tym roku planujemy wydać około 130 milionów złotych – poinformował.

BŁĘDY W KOMUNIKACJI?
Radny Łukasz Michalewski wyraził sprzeciw wobec udzielenia wotum. Jak stwierdził, włodarzom przytrafiały się duże błędy w komunikacji z mieszkańcami. Chodziło m.in. o reakcję miasta na ubiegłoroczne deszcze nawalne.
– Wysłałem kilkadziesiąt pism dotyczących stanu naszych chodników. Chodnik, który ma 1,5 metra szerokości, jest w połowie zarośnięty przez chwasty. W kwestii zmiany ulicy Strzeleckiego komunikacja z mieszkańcami była nieprawidłowa – zaznaczył Michalewski.
Burmistrz otrzymał również absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Za było 20 radnych. Jeden – ponownie Łukasz Michalewski – wstrzymał się od głosu.
Mateusz Czerwiński/mk








