Najbliżsi, przyjaciele i byli współpracownicy pożegnali w Sopocie Janusza Daszczyńskiego. Były prezes Telewizji Polskiej, redaktor naczelny Ośrodka Telewizyjnego w Gdańsku, a także „Tygodnika Samorządność” i „Gwiazdy Morza”, zmarł w wieku 73 lat.
– Gdybym o kimś miał powiedzieć, że był patriotą mediów publicznych, to na pewno mógłbym to powiedzieć o Januszu Daszczyńskim – mówił profesor Tadeusz Kowalski z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
– Tyle jeszcze zostało kolorów, zapachów, zadań, problemów, planowanych spotkań, niewypitych kaw, rozmów nieskończonych, zaczętych spraw. Co teraz będzie z naszym lipcowym spotkaniem? Nic nie powiedziałeś, że to zaraz, że to już. Więc odpocznij, Januszu, w świecie wiecznych róż – dodał Krzysztof Luft, były rzecznik rządu.

– Ciepły, otwarty na ludzi, uśmiechnięty, potrafiący zarządzać w taki sposób, że wszyscy ludzie, którzy pod jego kierunkiem pracowali, robili rzeczy wielkie i codzienne – stwierdził wiceminister Tomasz Siemoniak.
– Stanął po stronie dobra, prawdy, solidarności, niezależnych mediów i myślę, że to jest coś bardzo, bardzo ważnego – powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Urna z prochami Janusza Daszczyńskiego spoczęła na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie.
Sebastian Kwiatkowski/kp/puch








