Mieszkańcy północnych dzielnic Gdańska narzekają na zmniejszenie liczby połączeń tramwajowych od czasu rozpoczęcia remontu Huciska. Wskazują, że kursów jest o ponad 30 procent mniej.
Jarosław Sobolewski, członek zarządu dzielnicy Nowy Port, wyjaśnił, że przed zmianami linie 7 i 10 wykonywały łącznie 132 kursy w ciągu doby. Obecnie liczba ta spadła do 90, co oznacza 42 kursy mniej każdego dnia. – Nie protestujemy przeciwko remontowi. Protestujemy przeciwko temu, że po raz kolejny to nasza część miasta ponosi największe konsekwencje. Remont Huciska jest potrzebny i nikt tego nie kwestionuje. Problem polega na tym, że najwyższą cenę za miejską inwestycję mają zapłacić mieszkańcy północnych dzielnic Gdańska – podkreślił Sobolewski.
Jak wyjaśniła Joanna Leliwa, rzecznik prasowa Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku, przeprowadzone analizy nie wykazały nadmiernego obciążenia linii tramwajowej nr 10. W związku z tym nie są planowane zmiany w częstotliwości kursowania. – Linia numer 7 została zawieszona wyłącznie w okresie od 27 czerwca do końca sierpnia w związku z prowadzonym remontem w rejonie węzła Hucisko, a także zmniejszoną przepustowością dostępnych tras i mniejszą liczbą pasażerów, w tym uczniów – przekazała Leliwa.
Przebudowa węzła Hucisko to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych realizowanych obecnie w Gdańsku. Utrudnienia potrwają do końca wakacji.
Anna Kobryń/mk








