Krowa wpadła do wody w kanale przy jeziorze Łebsko. Zwierzę uratowali strażacy-ochotnicy z Łeby i Łebieńca.
Pierwsze poszukiwania, przy użyciu łodzi, nie przyniosły rezultatu. Ratownicy uznali, że zwierzę utonęło. Jednak kolejny sygnał – dwie godziny później – pozwolił zlokalizować zwierzę, które odnaleziono u ujścia rzeki Łeby.

Ratownicy, używając pasów i deski ortopedycznej, przeciągnęli krowę na ląd – przez wodę i zarośla – na odcinku prawie kilometra. Uratowane zwierzę przekazano właścicielowi.
Przemysław Woś/ua







