Jeżdżą szybko, są porzucane w losowych miejscach i mogą stanowić zagrożenie. O bezpieczeństwie na drogach i regulacji rynku pojazdów elektrycznych, w tym hulajnóg rozmawiali dziś goście audycji „Strefa Samorządowa”.
– Głównym problemem jest nadmierna prędkość hulajnóg. 60-70 km na godzinę. To jest poważna prędkość, tym bardziej, że te urządzenia nie są przystosowane do rozwijania takiej prędkości. Wystarczy niewielki uskok kamyczek i mamy do czynienia z niebezpieczeństwem – podkreślał Tomasz Dusza, komendant Straży Miejskiej w Sopocie.
– Ograniczyliśmy prędkość w Śródmieściu do 12 km na godzinę. Szczególnie w sezonie letnim, ale również mamy strefy wyznaczone, w których w ogóle nie można poruszać się na hulajnodze, chociażby ulica Długa – powiedział Marcin Makowski, radny miasta Gdańska.
– Na terenie Gdyni największy problem wydaje się być z porzucaniem hulajnog. Wnosiłem, żeby wprowadzić nieco ostrzejsze podejście do operatorów, a dokładnie do tego, żeby porzucane hulajnogi wywozić na parking – zauważył Łukasz Piesiewicz, radny miasta Gdyni.
W Sopocie na Placu Przyjaciół Sopotu, Skwerze Kuracyjnym i ulicy Bohaterów Monte Casino od maja do września obowiązuje całkowity zakaz ruchu pojazdów. Do wczoraj straż miejska wystawiła 180 mandatów, pouczono kilkaset osób.
Posłuchaj rozmowy:
aKa/am








