Zawodowo kilkadziesiąt lat pracowała w instytucji ubezpieczeniowej. Obecnie jest wolontariuszem w zarządzie stowarzyszenia, które zajmuje się edukacją prozdrowotną. Opiekuję się wnukami wspiera świecką działalność religijną, nie tylko w kościele.
Zawsze była osobą wierzącą i praktykującą. Wyniosła to, jak mówi o sobie, głównie z domu rodzinnego. – Najpierw moja wiara wiązała się z uczestnictwem w liturgii, procesjach jako bielanka, w świętach kościelnych, poszanowaniem dla tradycji, a kiedy przybywało mi doświadczenia życiowego i wiedzy, z coraz większą świadomością wnikałam w istotę wiary – opowiadała Ewa Pancer.
To oparcie w wierze kształtowało jej życie zawodowe i rodzinne. – Tradycja, etyka, filozoficzne, czyli mądre, przemyślane podejście do życia, nie raz prostuje nasze drogi – podkreślała. – Od wieków Europejczyków kształtowało prawo rzymskie, filozofia grecka i dziedzictwo chrześcijańskie. Warto sięgać do bogactwa tych dóbr: pism, malarstwa, rzeźby, architektury – dodała.
Jak zaznaczyła, warto też rozmawiać o ideach, które kształtują każdego z nas. – Warto pytać, jak rozumiemy dziś np. dobro, piękno, miłość, prawdę, wierność, uczciwość. Pytać też siebie, czy mam plan na swoje życie oparty o wartości niezmienne i nie poddające się relatywizmowi, bo to one dają siłę i poczucie dobrego, spełnionego życia – podsumowała.
Posłuchaj:
Anna Rębas/aKa








