Sopockie schronisko dla bezdomnych zwierząt Sopotkowo zachęca do adopcji. Pierwszym krokiem jest wypełnienie ankiety adopcyjnej, a następnym – umówienie spotkania z pupilem. W placówce znajduje się obecnie prawie 46 psów i 76 kotów.
Jak wyjaśnia Anna Leppert, kierownik schroniska Sopotkowo, duże wzrosty odnotowano duże wzrosty przy okazji powrotu do pracy po pandemii, potem po rozpoczęciu wojny w Ukrainie, a także przy akcjach związanych z patoschroniskami.
– Jeśli chodzi o koty, to wiadomo – w okresie letnim się rozmnażają i jest ich bardzo dużo. Mniej więcej w kwietniu zaczyna być widoczny wzrost liczby kotów, które do nas trafiają. Cały czas jesteśmy więc w fali wzrostowej. Teraz co miesiąc trafia do schroniska około 25-30 kociąt – informuje.
PROCEDURA ADOPCYJNA
Anna Leppert przekazuje, że najpierw trzeba umówić się na wizytę przez internet.
– Wtedy pojawia się ankieta adopcyjna, którą trzeba wypełnić. Trafia ona do nas do biura. Jeśli ktoś ma wybranego zwierzaka, omawiamy, czy pasuje on do danej osoby. W ankiecie znajdują się pytania między innymi o to, gdzie dana osoba mieszka, czy ma psy, inne zwierzęta, koty, dzieci i tak dalej. Na podstawie odpowiedzi często pomagamy dobrać zwierzaka. Czasem zdarza się, że pierwszy wybór nie pasuje do danej osoby. Na przykład komuś podoba się pies, który nie poradziłby sobie w mieście, albo ktoś mieszka na trzecim piętrze bez windy, a wybrany pies jest duży i wiemy, że nie dałby rady długo chodzić po schodach. Wtedy pomagamy w wyborze albo kierujemy do innego zwierzaka. Są też osoby, które ufają nam w doborze zwierzęcia – tłumaczy.
Ze zwierzęciem trzeba odbyć minimum trzy spotkania. Od początku roku do schroniska Sopotkowo trafiło 207 czworonogów, a nowy dom znalazło 115 pupili. Placówka obecnie najbardziej potrzebuje kocy, ręczników, kołder bez puchu i pierza, poszewek na kołdrę oraz prześcieradeł bez gumek.
Tymon Nieśmiałek/aKa








