Gdański Ogród Zoologiczny ma nowego mieszkańca. Benek, młody samiec pandki rudej, przyjechał z belgijskiego zoo Plackendael. W przyszłości zostać partnerem mieszkającej w Gdańsku Jadzi. Na razie zwierzęta poznają się przez ogrodzenie.
Jak wyjaśnia dyrektor Emilia Salach, w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym dotychczas mieszkały dwie pandki rude.
– Ponzu to nasz pandzi dziadek. Młodziutka Jadzia musiała cierpliwie czekać na młodszego partnera dla siebie – mówi. – Po gruntownym remoncie wybiegu dostaliśmy zgodę na sprowadzenie młodego samca. Zwierzęta póki co oglądają się przez ogrodzenie i zajmują sąsiednie wybiegi, ale w przyszłości chcielibyśmy doczekać się młodych – dodaje Salach.
CIEKAWOŚĆ WZIĘŁA GÓRĘ
Patryk Bilewicz, opiekun zwierząt drapieżnych relacjonuje, że Benek początkowo był bardzo nieśmiały, ale ciekawość wzięła górę.
– Szybko przeszedł do poznawania nowego miejsca i miał okazje także poznać przyszłą partnerkę, ale póki co tylko przez ogrodzenie. Trafił do nas z belgijskiego zoo, miał na imię Aaravi, ale zdecydowanie bardziej pasuje do niego Benek – tłumaczy.
HODOWLA ZACHOWAWCZA
Zwierzęta przebywają na sąsiadujących wybiegach, dzięki czemu mogą stopniowo przyzwyczajać się do swojej obecności. Jeśli ich relacja będzie się rozwijała prawidłowo, w przyszłości mogą zostać połączone. Celem gdańskiego zoo jest stworzenie pary, która będzie mogła wziąć udział w programie hodowli zachowawczej pandek rudych.
oprac. aKa








