24-letni motocyklista zginął wieczorem w wypadku na autostradzie A1. Jadąc w kierunku Łodzi na łuku drogi na wysokości Borkowa wypadł z trasy i uderzył w barierki. Motocykl znalazł się na sąsiadującym z trasą polu – informuje pomorska policja. Kierowca, mimo godzinnej reanimacji, zmarł w karetce pogotowia ratunkowego. 24-letni motocyklista był mieszkańcem województwa warmińsko-mazurskiego.
Miał rozlać śmierdzącą ciecz w jednej z gdańskich restauracji. 30 tysięcy złotych strat
Gdańscy policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzanego o zniszczenie...







