Do dziesiątego sierpnia sześć pomorskich gmin ma wypowiedzieć się za lub przeciw powiększeniu Zaborskiego Parku Krajobrazowego. Wraz ze zmianą granic na całym terenie miałaby obowiązywać strefa ciszy. Ta kwestia podzieliła mieszkańców Somin.
W przypadku poparcia zmian granic, ma zostać określone, na jakich warunkach miałoby działać powiększenie. Dotyczy to m.in. gminy Studzienice i Jeziora Somińskiego, które obecnie dzieli na dwie części granica parku. W wyniku nieuregulowanej sytuacji na jednej części jeziora można pływać motorówkami i skuterami, a na drugiej nie.
STREFA CISZY NA CAŁYM TERENIE
Wraz ze zmianą granic strefa ciszy miałaby obowiązywać na całym terenie. Jak informuje Bogdan Ryś, wójt gminy Studzienice, kwestia ograniczenia podzieliła mieszkańców.
– Na spotkaniu w Sominach była bardzo duża frekwencja, przyszły 42 osoby. Mieszkańcy złożyli do urzędu gminy pisma, załączając dużą listę osób, które się pod nimi podpisują, jako sprzeciw wobec zmiany granic. Jedną z atrakcji jeziora jest pływanie na motorówce. Trzeba na to spojrzeć przede wszystkim spokojnie – wyjaśnia wójt.
TERENY SZEŚCIU GMIN
Zaborski Park Krajobrazowy miałby się powiększyć o tereny gmin: Chojnice, Człuchów, Studzienice, Konarzyny, Przechlewo i Lipnica. Ostateczną decyzję, po analizie uwag zgłoszonych przez samorządy, ma podjąć Sejmik Województwa Pomorskiego.
Maria Sowisło/kw








