Zamiast ruszać w drogę, lepiej wypocząć na śniegu. Sezon kuligowy na Kaszubach rozpoczęty

(fot. Zrzeszenie Kaszubskich Kuczerów i Hodowców Koni)

Warunki są bardzo trudne dla kierowców… za to idealne dla kuczerów, czyli woźniców konnych zaprzęgów. Na Kaszubach rozpoczął się sezon kuligowy. Konie ciągnące sanie można spotkać od soboty na wielu lokalnych drogach.

Jak mówi Mateusz Bullmann, wiceprezes Zrzeszenia Kaszubskich Kuczerów i Hodowców Koni, śmiało można powiedzieć, że środkowe Kaszuby to zimowa stolica Pomorza.

– Akcja kuligowa na Kaszubach rozkręciła się pełną parą. Wszyscy członkowie naszego Zrzeszenia Kaszubskich Kuczerów i Hodowców Koni już uruchomili swoje zaprzęgi i tych koników możemy zobaczyć bardzo dużo na naszych szlakach. Mamy przygotowanych kilka tras kuligowych w okolicy Szymbarku, Wieżycy, Kolana, Rontów – tłumaczy.

(fot. Zrzeszenie Kaszubskich Kuczerów i Hodowców Koni)

– Jest bardzo dużo telefonów, bardzo dużo chętnych, ludzie chcą skorzystać z kuligów. Mamy nadzieję, że pogoda dopisze jak najdłużej, abyśmy mogli przewieźć wszystkich chętnych – dodaje.

Zrzeszenie Kaszubskich Kuczerów i Hodowców Koni łączy woźniców ponad 60 zaprzęgów konnych. Każdy z nich na kulig zabiera od kilku do kilkunastu osób, co oznacza, że na środkowych Kaszubach z tej formy rozrywki w jednym czasie możne korzystać ponad pół tysiąca chętnych.

Tatiana Slowi/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj