Sport to zdrowie – głosi popularna maksyma. Sport może być także bardzo skutecznym lekarstwem na choroby cywilizacyjne. Ma temu służyć nowa strategia rozwoju aktywności fizycznej.
„Sport a zdrowie publiczne” – pod takim hasłem w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni odbyła się konferencja prezentująca założenia projektu. Wzięli w niej udział m.in wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys, samorządowcy, prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu oraz – w roli moderatora – czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie Robert Korzeniowski.
PRZERAŻAJĄCE STATYSTYKI
- Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące wysiłku fizycznego spełnia zaledwie 1/3 Polaków,
- 57 proc. badanych nie wykonuje w tygodniu nawet 10 minut aktywności fizycznej,
- Szacuje się, że w 2035 roku 33 proc. Polaków powyżej 20 lat będzie zmagać się z otyłością,
- 94 proc. dzieci w wieku 7-14 lat posiada niezadowalający poziom kompetencji ruchowych.
RECEPTA NA ZDROWIE
Jednym z istotnych problemów jest nadmierne korzystanie ze zwolnień z zajęć wychowania fizycznego i przyzwolenie na nieuczestniczenie w zajęciach WF-u. Autorzy programu apelują do rodziców, by promowali modę na sport, zmieniali nawyki, aktywnie razem z dziećmi spędzali czas na świeżym powietrzu.
– Długi czas siedzenia zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Szacuje się, że koszty bezpośrednie i pośrednie leczenia otyłości w Polsce w 2022 roku wynosiły 9 mld zł. WHO szacuje, że dzięki zmianom stylu życia i działaniom profilaktycznym udałoby się uniknąć nawet do 30-50 nowotworów. To także wpływ na zdrowie psychiczne. Badania wskazują, że u osób ćwiczących prawdopodobieństwo wystąpienia depresji jest mniejsze o 17 proc. w porównaniu z osobami niećwiczącymi – wyliczał wiceminister sportu Piotr Borys, którzy przy okazji odniósł się także do organizacji przez Polskę igrzysk olimpijskich w 2040 roku.
Swymi przemyśleniami podzielił się z Radiem Gdańsk podczas konferencji, która odbyła się w Akademii Marynarki Wojennej.
Posłuchaj:
Włodzimierz Machnikowski/mat. prasowe/am





