Arka Gdynia i Orzeł Mrzeżyno wciąż czekają na pieniądze od Paris Saint Germain za wyszkolenie wielokrotnego reprezentanta Polski – Grzegorza Krychowiaka, którego przystankiem na drodze do wielkiej kariery był klub z Gdyni.
PO DWA PODMIOTY ZE SZCZECINA I KOŁOBRZEGU
Francuski klub wykupił Krychowiaka od Sevilli za około 25 milionów euro. Według przepisów FIFA przy transferze piłkarzy pięć procent wartości tej kwoty należy przekazać klubom, w których piłkarz grał do 23 roku życia. Na liście płac znajdują się zatem na pewno Arka Gdynia i Orzeł Mrzeżyno. Problem pojawia się przy okazji kolejnych klubów, w których występował pomocnik. Chodzi o drużynę Stali Szczecin, która do zapłaty należności za Krychowiaka zgłosiła dwa podmioty. Podobnie jest w przypadku dwóch drużyn z Kołobrzegu – Kotwicy i Żaków. W tej pierwszej Krychowiak nigdy nie występował, informuje portal radioszczecin.pl. Od sfinalizowania transferu minęło pół roku, a polskie kluby wciąż nie mogą doczekać się pieniędzy. Chodzi o niemałą kwotę, bo należy im się ok. pół miliona euro do podziału.
GDYŃSKI EPIZOD KRYCHOWIAKA
26-letni zawodnik w 2005 roku został sprowadzony do Gdyni gdzie występował przez półtora roku w drużynie Stowarzyszenia Wspierania Sportu i Edukacji Młodych Piłkarzy. Talent Krychowiaka wpadł w oko założycielowi stowarzyszenia – Jackowi Dziubińskiemu. To on sprowadził utalentowanego piłkarza do Gdynii za 4 tysiące złotych. „Krycha” w żółto-niebieskich barwach występował krótko. Po dwóch sezonach spędzonych nad morzem opuścił Polskę. Jego menadżerem był inny wybitny polski piłkarz – Andrzej Szarmach, który jeszcze jako piłkarz występował we Francji. To otworzyło drogę Krychowiakowi do wielkiej kariery. Znalazł angaż w Girondins Bordeaux i tam rozwijał piłkarskie umiejętności.
ZASTRZYK GOTÓWKI
Już wcześniej kasę stowarzyszenia zasiliła kwota prawie 40 tysięcy euro (za transfer Krychowiaka z Stade de Reims do Sevilli), Teraz ta suma będzie o wiele wyższa. Według nieoficjalnych danych ma ona wynosić prawie 220 tysięcy euro.







