Chleb, zapałki, plastelina, kora z drzew i włóczka, to materiały najczęściej wykorzystywane przy tworzeniu bożonarodzeniowej szopki… w więzieniu. Ze względów bezpieczeństwa, za kratami nie wszystkich materiałów można używać. Nie przeszkadza to jednak skazanym w przygotowaniu pracy nadającej się na konkurs. Taki we wtorek rozstrzygnięto w Czarnem.
Ogólnopolski konkurs na najładniejszą więzienną szopkę bożonarodzeniową ma już 23-letnią tradycję. Co roku przed świętami osadzeni w różnych zakładach karnych w Polsce nadsyłają do Czarnego swoje prace. Są one specyficzne, choćby ze względu na technikę ich wykonania – mówi Wojciech Brzozowski, dyrektor Zakładu Karnego w Czarnem.
„DOSTĘP DO SUROWCÓW JEST OGRANICZONY”
– Materiały do wykonania szopki to najczęściej różnego rodzaju odpady lub elementy gotowe, dostarczane przez wychowawców. Są też prace wykonane w tradycyjnej formule, z chleba lub z zapałek. Dostęp do surowców jest jednak ograniczony dlatego, że prace są wykonywane w więzieniu. Na pewno nie są w nich używane kleje, rozpuszczalniki, dłuta czy piły – dodaje dyrektor.
Szopka, która wygrała Fot. Radio Gdańsk/Hanna Berenthal
ZWYCIĘSKĄ SZOPKĘ MOŻNA OGLĄDAĆ W WARSZAWIE
W tym roku na konkurs nadesłano 32 prace z całego kraju. Zwyciężyła szopka wykonana przez więźniów osadzonych w Zakładzie Karnym w Czarnem. Niebawem będzie ją można oglądać w Archikatedrze Św. Jana w Warszawie jako dar dla kardynała Kazimierza Nycza. Wcześniej duchowny jeszcze jako biskup koszalińsko-kołobrzeski patronował konkursowi i osobiście brał udział w obradach jury. Pozostałe prace trafią do różnych parafii i organizacji dobroczynnych. Autorzy najlepszych prac otrzymują także nagrody rzeczowe ufundowane przez Służbę Więzienną.
Dariusz Kępa/hb







