– Komentowałem wiele spotkań, ale czegoś takiego nie widziałem – powiedział o szalonym meczu AZS Koszalin – Polpharma Starogard Gdański relacjonujący spotkanie Marcin Muras. Pudła w dogrywce z niebywałych pozycji Pawła Dzierżaka i Daniela Gołębiowskiego przesądziły, że to AZS wygrał z Polpharmą 77:74. Gra Polpharmy Starogard Gdański niezmiennie dostarcza emocji w koszykarskiej Ekstraklasie. Zespół nie tylko stara się grać zdecydowaną, ofensywną koszykówkę, ale także przyzwyczaja swoich kibiców do nerwowych końcówek, dogrywek, dramatycznych zagrań w kluczowych momentach meczów. Tak było również w Koszalinie w meczu z AZS-em. Pierwsza połowa to dwie różne kwarty. Premierową wyraźnie wygrali koszalinianie, w drugiej zdecydowanie lepsi byli starogardzianie, co skutkowało wynikiem 36:37 na korzyść gości z Kociewia przed zejściem na przerwę.
To co najbardziej emocjonujące, wydarzyło się jednak pod koniec drugiej połowy i w dogrywce. Rezerwowy środkowy Polpharmy Brett Prahl rozegrał najlepszy mecz w sezonie, zdobył 19 punktów, a w kluczowych momentach czwartej kwarty zapewnił drużynie z Kociewia dogrywkę. W niej zapamiętane zostanie fatalne pudło rozgrywającego Polpharmy Pawła Dzierżaka na minutę przed końcem dodatkowej części , które z pewnością będzie mu się się śniło jeszcze wiele razy. Dzierżak dostał idealne podanie pod kosz, miał przed sobą już tylko obręcz, ale w nieprawdopodobny sposób nie potrafił skierować piłki do celu.
DRAMATURGIA TRWAŁA
Dwukrotnie niewykorzystane posiadanie piłki przez AZS, straty, przechwyty, przestrzelony rzut za trzy, a po nim nieprawdopodobna dobitka gospodarzy – słowem trwała dramaturgia kilkudziesięciu sekund, którą można by obdzielić kolejnych kilka spotkań.
I gdy wydawało się, że drugi raz pudło w stylu Dzierżaka nie ma prawa się zdarzyć, ponownie kosz atakowany przez Kociewskie Diabły przestrzelił Daniel Dołębiowski. Ostatecznie AZS Koszalin zwyciężył u siebie wyżej notowaną Polpharmę 77:74 przerywając serię 3 kolejnych porażek. Dla Polpharmy najlepiej punktowali wspomniany Prahl, oraz inny Amerykanin Tre Bussay (16 punktów). Koszalinian do zwycięstwa poprowadził zdobywca 18 punktów Grzegorz Surmacz.







