Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Nie było nerwów, ale były piękne bramki i planowe zwycięstwo. Korona miała być pułapką, ale nie była nawet poważnym przeciwnikiem

21 września 2019 17:25
w Sport
A A

Mecz-pułapka z groźny rywalem – tak miało wyglądać starcie z Koroną Kielce dla Lechii. Na zapowiedziach się skończyło, bo gdańszczanie pewnie, bez zbędnych nerwów i okraszając wszystko pięknymi bramkami wygrali 2:0. Trzecie zwycięstwo z rzędu jest, dystansu do czołówki już prawie nie ma. Już od pierwszej minuty było widać, w jaki sposób będzie układało się to spotkanie. Lechia rozpoczęła od środka, a Korona od razu zabunkrowała się na swojej połowie. Michal Papadopulos był najbardziej wysunięty z gości i ustawił się na czterdziestym metrze od własnej bramki. Biało-zieloni mieli więc konstruować ataki pozycyjne i ewentualnie uważać na kontrataki gości, ale tak naprawdę tylko raz musieli mocniej napracować się w defensywie. Ivan Jukić ruszył lewą stroną, miał przed sobą Dusana Kuciaka i słowacki bramkarz okazał się dla rywala po prostu za mocny.

ZNAK JAKOŚCI MLADENOVICIA

Gdańszczanie byli cierpliwi, szukali swoich szans i – jak zwykle – rozmontowywali przeciwnika bardzo mocno oskrzydlając swoje akcje. Było blisko po rzucie rożnym w 21. minucie, kiedy Błażej Augustyn uderzył głową, ale nad poprzeczką, później jeszcze uderzał Żarko Udovicić po przeciągniętym dośrodkowaniu Karola Fili, ale znów obok bramki. Po raz kolejny okazało się, że żeby akcja była skuteczna, musi brać w niej udział Filip Mladenović. Nawet jeżeli jego dośrodkowanie jest niedokładne, piłka odbije się od obrońców albo nie trafi idealnie na głowę partnera, to i tak zawsze te wrzutki stwarzają ogromne zagrożenie. Tym razem Serb szukał Macieja Gajosa, który znalazł się w polu bramkowym Korony i na raty strzelał na bramkę Marka Kozioła. Za pierwszym razem niefortunnie, ale piłka została pod jego nogami i przy drugiej próbie elegancko, od poprzeczki wpakował futbolówkę do siatki.

Lechia miała prowadzenie, piłkarze nawet nie cieszyli się jakoś szczególnie z gola, bo ten musiał w końcu po prostu paść. Przewaga gdańszczan była oczywista. Jeszcze przed przerwą mógł podwyższyć Lukas Haraslin, który ładnie wyprowadził w pole obrońców, ale „zawinął” ponad poprzeczką.

 
„CIASTECZKO” HARASLINA

Można było się obawiać, że Lechia osiądzie, będzie próbowała dociągnąć do końca skromne prowadzenie. Tymczasem biało-zieloni rzeczywiście pilnowali defensywy, ale z przodu też starali się robić swoje, a poszczególni piłkarze – udowodnić swoją wartość i być może wywalczyć miejsce w składzie w kolejnych spotkaniach. Spory krok ku temu zrobił Haraslin. Dawno już nie widzieliśmy go w formie z zeszłego sezonu, momentami był wręcz frustrujący, ale w 52. minucie znów przypomniał o swoich ogromnych walorach. Ruszył prawą stroną, złamał do środka i pięknie uderzył blisko samego okienka bramki. Oj, będzie ogień w rywalizacji o miejsce na tej pozycji.

O kolejnych minutach meczu nie się co rozwodzić, bo Lechia była daleko poza zasięgiem Korony. Tak zwyczajnie, po piłkarsku gdańszczanie byli zdecydowanie lepsi. Jest czyste konto, jest trzecia wygrana z rzędu, a dystansu do czołówki już prawie nie ma. Biało-zieloni zagrali kolejny bardzo dobry mecz.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Lechia GdańskLukas HaraslinMaciej Gajos

REKLAMA

NAJNOWSZE

ratownik wodny na plaży
Słupsk

Wypełnione po brzegi plaże i rekordowa liczba interwencji. Ratownicy apelują o ostrożność

Wysokie temperatury spowodowały, że nadmorskie kąpieliska i plaże...

Martyna Krawcewicz
21 czerwca 2026 - 09:20
Stary Rynek w Chojnicach
Kaszuby

Chojnicki rynek pustoszeje. Socjolodzy sprawdzą, dlaczego centrum traci życie

Coraz mniej osób popołudniami korzysta ze Starego Rynku...

Martyna Krawcewicz
21 czerwca 2026 - 08:06
Widok od tyłu na grupę uczestników charytatywnego "Biegu z Nadzieją" w Słupsku. Uczestnicy są na czerwonej bieżni stadionu w słoneczny dzień
Słupsk

Kilkuset biegaczy wystartowało w „Biegu z Nadzieją”. Wpisowe pomoże w leczeniu dzieci

Ponad 200 mieszkańców Słupska zamiast spędzić upalną sobotę...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:52

ZOBACZ TAKŻE

Lechia Gdańsk spadła do 1.ligi dwóch sezonach gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym (Fot. KFP/Jakub Steinborn)
Sport

Lechia Gdańsk przerywa milczenie. Pożegnano siedem osób

2026-06-10
(Fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Derby Trójmiasta już tylko na zapleczu Ekstraklasy. Termalica drugim wygranym finiszu rozgrywek

2026-05-26
Sport

Tomáš Bobček wyprzedził… Roberta Lewandowskiego. Słowak w TOP 30 klasyfikacji Złotego Buta

2026-05-25
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.