Wysokie temperatury spowodowały, że nadmorskie kąpieliska i plaże wypełniły się po brzegi. Ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego od kilku dni mają ręce pełne roboty głównie przez nieodpowiedzialne zachowanie plażowiczów.
Usteccy ratownicy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności.
– W tym czasie znacznie częściej interweniujemy w związku z omdleniami. Osoby starsze nie powinny korzystać z plaż pomiędzy godziną 12:00 a 15:00. Należy zadbać o odpowiednie nakrycia głowy i nawodnienie – wskazał Patryk Kowalski, ratownik z Ustki.

ALKOHOL I BRAWURA
Apel o nawodnienie dotyczy oczywiście trunków bezprocentowych. Coraz częściej zdarzają się interwencje wobec osób pod wpływem alkoholu. Nietrzeźwi plażowicze wypływają poza kąpieliska strzeżone lub wchodzą na śliskie falochrony, z których można spaść.
– Dno przy falochronach znajduje się ponad dwa metry poniżej lustra wody i jest bardzo grząskie – zaznaczył Kowalski.

KLĄTWA PARAWANÓW
Ratownicy proszą turystów o rozsądek i korzystanie tylko ze strzeżonych kąpielisk. Zespół ratowniczy obecnie jest mniejszy. Jego obsada zwiększy się dopiero od lipca. W tym momencie czas dotarcia do zagrożonych osób oddalonych od strzeżonego kąpieliska jest znacznie dłuższy, zwłaszcza że sami plażowicze nie ułatwiają ratownikom zadania. Przejazd często jest niemożliwy przez rozstawiane parawany.
– Parawany to prawdziwa zmora. Każdego sezonu uczulamy na to turystów, ale niczego to nie zmienia. Parawany rozstawiane są od wydm po sam brzeg plaży tuż nad wodą – zaznaczył Piotr Wasilewski, kierownik ratowników na usteckiej plaży.
Ratownicy przypominają również, aby pilnować dzieci. Co piąta interwencja związana jest ze zgubieniem dziecka.
Łukasz Kosik/mk








