Gdańsk przygotowuje kolejne wezwanie do zapłaty od Ambasady Federacji Rosyjskiej za bezumowne korzystanie z nieruchomości, w której mieścił się konsulat. Tym razem chodzi o ponad 2,2 mln zł – poinformował rzecznik prezydenta miasta Daniel Stenzel.
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski 19 listopada 2025 r. poinformował, że cofnął zgodę na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku przy ul. Batorego 13 i 15. Nieruchomości nadal są zajmowane przez Federację Rosyjską i miasto nie ma dostępu do budynków. Więcej na ten temat można znaleźć TUTAJ.
WEZWANIE DO ZAPŁATY 2,2 MLN ZŁ
Aktualnie, zgodnie z zapowiedziami, kontynuowane są czynności windykacyjne. Do komornika sądowego został skierowany wniosek o wszczęcie egzekucji zasądzonych należności Skarbu Państwa wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z 4 marca 2025 r. Zasądzono wówczas do zapłaty ponad 358 tys. zł. Obecnie, w uzgodnieniu z MSZ, przygotowywane jest kolejne wezwanie do zapłaty do Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Tym razem chodzi o ponad 2,2 mln zł.
– Przygotowane wezwanie do zapłaty zostanie przez MSZ przekazane ambasadorowi Federacji Rosyjskiej w formie przewidzianej prawem międzynarodowym – zaznaczył Stenzel.
NIERUCHMOŚCI W POSIADANIU FEDERACJI ROSYJSKIEJ
Rzecznik dodał, że do czasu formalnego przejęcia nieruchomości pozostają one w posiadaniu Federacji Rosyjskiej i żadne czynności nie mogą być tam prowadzone przez przedstawicieli Skarbu Państwa.
– Przejęcie nieruchomości, przy założeniu, że strona rosyjska dobrowolnie ich nie wyda, będzie mogło nastąpić na podstawie prawomocnego wyroku sądowego nakazującego ich wydanie Skarbowi Państwa oraz po przeprowadzeniu egzekucji komorniczej – wyjaśnił.
Stenzel poinformował, że z jego informacji wynika, że w styczniu 2026 r. MSZ wystąpiło do Prokuratorii Generalnej z wnioskiem o wszczęcie przed sądem postępowania o wydanie tych nieruchomości.
ZALEGŁOŚCI
Rosyjscy dyplomaci zajmują konsulat od czasów powojennych. W 1951 r. Polska Ludowa i Związek Radziecki podpisały umowę o nieodpłatnym korzystaniu z budynku. Po upadku ZSRR nieruchomość przeszła na własność Skarbu Państwa.
Przez dekady strona rosyjska traktowała willę przy ul. Batorego jak swoją własność. Nie płaciła za użytkowanie budynku, mimo że od 2013 r. miasto zaczęło naliczać opłaty zgodnie z wytycznymi MSZ. Konsulat nie regulował należności i nie odpowiadał na wezwania.
Gdańsk oszacował zaległości z lat 2013-2023 na ok. 5,5 mln zł, a odsetki od tej kwoty na kolejne 3 mln zł.
PAP/aKa








