Wszyscy pasażerowie odwołanych i opóźnionych rejsów, którzy czekali na powrót z Karlskrony do Gdyni, są już w drodze do domu – poinformowała Agnieszka Zembrzycka, rzeczniczka prasowa Stena Line Polska. Przewoźnik zorganizował na swój koszt przejazd autokarami do Gdyni oraz przeprawę promową na innej linii.
– W środę podczas cumowania promu Stena Spirit w porcie w Karlskronie pękła cuma rufowa, co w połączeniu z silnym wiatrem wpłynęło na pozycję jednostki i wymagało wsparcia holowników – przypomina rzeczniczka przewoźnika. – Statek został zacumowany, a wszyscy pasażerowie – łącznie 489 osób – opuścili pokład. Nie zanotowano żadnych obrażeń. Zdarzenie spowodowało brak dostępności nabrzeża, ponieważ Stena Spirit pozostaje zacumowany do czasu uzyskania ostatecznego zezwolenia na opuszczenie portu. To przełożyło się na opóźnienia dwóch pozostałych promów, zmiany w operacjach na linii Gdynia–Karlskrona, a także długi czas oczekiwania pasażerów na wypłynięcie – wylicza Agnieszka Zembrzycka.
Jak dodaje, „w celu zminimalizowania utrudnień wdrożono szereg działań”. – Pasażerom zapewniono zakwaterowanie i wyżywienie, w hotelach i na pokładzie stojącego przy kei statku Stena Spirit. Podróżnym zorganizowano na koszt Stena Line przejazd autokarami do Gdyni oraz przeprawę promową na innej linii – podkreśla.
Jednocześnie podjęto decyzję o odwołaniu wszystkich rejsów na trasie Gdynia–Karlskrona w obu kierunkach do poniedziałkowego poranka. Przewoźnik tłumaczy, że decyzja ta wynika z troski o pasażerów, partnerów oraz klientów frachtowych. Jak tłumaczy Stena Line, jej celem jest zapewnienie jasnej i przewidywalnej informacji oraz uniknięcie dalszej niepewności związanej z możliwymi zmianami operacyjnymi.
Tymon Nieśmiałek/mrud








