W grudniu 2032 roku pojedziemy w Polsce pierwszym pociągiem Kolei Dużych Prędkości w ramach CPK. Składy mają osiągać prędkość do 350 km/h na linii tak zwanego igreka, czyli pomiędzy Warszawą, Łodzią, nowym lotniskiem Port Polska oraz Wrocławiem i Poznaniem – zapowiada Piotr Rachwalski, członek zarządu CPK.
– Zakładam, że w pierwszym okresie większość pociągów będzie jeździła z prędkością do 320 km/h. Warto pamiętać, że od roku 2030 mamy otwarcie rynku kolejowego dla przewozów komercyjnych. To oznacza, że jeśli prywatny przewoźnik będzie chciał uruchomić linię z pociągami jeżdżącymi 350 km/h, będzie mógł to zrobić.
POLACY SĄ LIDERAMI
– Moim zdaniem większość składów będzie kursowała z prędkością 200-250 km/h. Jednak projektując te linie trzeba myśleć o przyszłości, tak jak w latach 70. ubiegłego wieku projektując linie kolejowe zakładano, że pociągi będą jeździć dużo szybciej niż 100-120 km/h. Na dziś nie mamy rozjazdów zaprojektowanych na 350 km/h, bo to wymaga czasu, podobnie jak konstrukcja pociągów na takie prędkości. Już dziś widzimy, że polscy producenci są liderami nowych konstrukcji pociągów, lokomotyw – dodaje Piotr Rachwalski.
MILIARDY ZŁOTYCH
Dwie trzecie projektu CPK-Port Polska to komponent kolejowy, jedna trzecia to budowa nowego lotniska pomiędzy Warszawą a Łodzią. Inwestycja ma kosztować w sumie niemal 132 mld złotych.
Posłuchaj rozmowy:
Przemysław Woś/kp








