Radni Gdyni w tym roku podejmą kolejną próbę wprowadzenia nocnej prohibicji w mieście. Jeszcze przed wakacjami mają być w tym celu wprowadzone zmiany w statutach rad dzielnic.
Poprzednie starania o wprowadzenie ograniczeń w sprzedaży alkoholu jeszcze w 2025 roku zakończyły się fiaskiem. Ideę zablokowały rady dzielnic z Karwin, Dąbrowy i Chyloni, które nie wydały w tej sprawie wymaganych prawem opinii.
Jak wskazuje Łukasz Piesiewicz, inicjator wprowadzenia prohibicji w Gdyni i radny miasta, procedowanie uchwały wymaga zmian w przepisach.
– Musimy poczekać na zmianę w statutach rad dzielnic, żeby nie narazić się na sytuację, do jakiej doszło z pierwszą uchwałą. Mam nadzieję, że już w maju uda się do tego doprowadzić. Jeśli zmiany w wakacje zostaną zatwierdzone przez wojewodę, to być może jeszcze w tym roku wprowadzimy prohibicję. Po drodze toczą się działania w ustawodawstwie krajowym. Może się okazać, że Sejm będzie szybszy niż Rada Miasta Gdyni, ale jest to niewiadoma – podkreśla.
Z badania zleconego przez władze Gdyni wynika, że za wprowadzeniem nocnych ograniczeń w sprzedaży alkoholu opowiedziało się niewiele ponad 58 procent mieszkańców.
Marcin Lange/aKa








