Pozimowe sprzątanie ulic i chodników w Chojnicach nie idzie tak, jak oczekują tego mieszkańcy i władze. Miasto dysponuje ograniczoną liczbą osób pracujących w ramach robót publicznych. Dlatego też ogłoszony został przetarg na sprzątanie 15 ulic wraz z chodnikami.
W puli było 200 tys. zł. Najkorzystniejszą ofertę opiewającą na 73 tys. zł złożyła firma z Nieżychowic, która 15 kwietnia rozpocznie pracę.
– Każdego dnia jest coraz lepiej, lecz Chojnice wciąż są miastem brudnym. Budzi to mój i mieszkańców niepokój – wskazał Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic.
W wiosennych porządkach, oprócz zatrudnionych w ramach robót publicznych, pomagają także więźniowie z Zakładu Karnego w Koronowie i Aresztu Śledczego w Chojnicach.
Maria Sowisło/mk








