Przez prawie cztery godziny kilka zastępów gaśniczych walczyło z pożarem lasu w Rybakach koło Kościerzyny. Ogień wybuchł po 2:00 w nocy w dwóch miejscach jednocześnie.
Niewykluczone, że przyczyną pożaru było podpalenie.
– Paliła się ściółka na powierzchni niespełna jednego hektara. Pożar był w dwóch miejscach jednocześnie, przez co dowodzący akcją poprosił o dodatkowe siły i środki. Po opanowaniu pożaru strażacy bardzo dokładnie przelali pogorzelisko. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń – relacjonuje kapitan Mateusz Szmaglik ze straży pożarnej w Kościerzynie.
Straty wstępnie obliczono na 50 tysięcy złotych. W lasach na Pomorzu jest bardzo sucho. Leśnicy i strażacy apelują o zachowanie ostrożności. Pożar może spowodować nawet porzucony niedopałek papierosa.
Grzegorz Armatowski/ua








