Czym jest kultura bezpieczeństwa jądrowego, jakie są ryzyka i ubezpieczenia wykonawców, a także jak monitorować łańcuchy dostaw? To tematy dyskusji ekspertów podczas konferencji „Atomowe Szanse” w Gdańsku.
Wydarzenie jest skierowane do polskich firm zainteresowanych włączeniem się w projekt budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu. Jak mówi prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk, poruszane są przede wszystkim tematy zabezpieczeń finansowych i polis ubezpieczeniowych.
– Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W przypadku energetyki jądrowej bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem. Konieczne jest spełnianie zarówno standardów bezpieczeństwa jądrowego, jak i wymogów regulacyjnych oraz międzynarodowych. Chcemy o tym poinformować potencjalnych wykonawców i podwykonawców, w tym polskie firmy zainteresowane udziałem w realizacji inwestycji. Jesteśmy przekonani, że proces zakończy się sukcesem, ponieważ już na etapie przygotowań zawarto 400 kontraktów z krajowymi przedsiębiorstwami. Nie dotyczą one jeszcze bezpośrednio technologii jądrowej, jednak pokazują skalę zaangażowania – podkreśla Marek Woszczyk.

WARSZTATOWA FORMUŁA SPOTKAŃ
Jak dodaje prezes Polskich Elektrowni Jądrowych, sygnały z rynku wskazują na potrzebę bardziej warsztatowej formuły spotkań z przedsiębiorcami.
– Planujemy ją wdrażać i rozwijać, uzupełniając dotychczasowy format konferencyjny o bezpośrednie, praktyczne spotkania. Chcemy, aby były one jak najbardziej użyteczne dla polskiego biznesu i przedsiębiorców. Mamy świadomość, że dostęp do rzetelnych informacji jest kluczowy dla sukcesu gospodarczego, ponieważ ich brak zwiększa ryzyko – tłumaczy.
Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce powstaje w pomorskiej gminie Choczewo, w lokalizacji „Lubiatowo-Kopalino”. W 2027 roku mają rozpocząć się wstępne prace budowlane. Inwestycja ma zostać zakończona w 2035 roku. Następnie maja odbyć się testy i odbiory bloku nr 1. Jego eksploatacja ma rozpocząć się w 2036 roku.
Tymon Nieśmiałek/aKa








