W przyszłym roku ma się rozpocząć przebudowa odcinka drogi krajowej nr 22 z Czerska do Czarnej Wody. Najwięcej kontrowersji z tym związanych jest w Łęgu przy skrzyżowaniu trasy z ulicą Długą. Ma być szerzej i bezpieczniej, ale kosztem około 100 metrów kwadratowych działki jednej z mieszkanek.
Plan częściowego wywłaszczenia obejmuje nie tylko posesję przy ulicy Długiej, ale również przy drodze krajowej nr 22. To problem, bo Beata Kiedrowicz ma stracić teren z dwoma pierwszymi stopniami schodów prowadzących do domu.
– Będę walczyła do ostatniej kropli krwi. Ten dom został wybudowany w 1888 roku. Nie ma fundamentów, stoi na kamieniach. Przy pracy maszyn rozpadnie się jak domek z kart. Ja zdążę uciec, ale mój ojciec, który jest osobą z niepełnosprawnością i nie chodzi, zostanie uwięziony pod dechami – podkreśliła Kiedrowicz.

PONAD 150 MILIONÓW ZŁOTYCH
Jak uspokaja rzecznik prasowy gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Mateusz Brożyna, nikt nie zabierze mieszkance Łęga schodów do domu.
– Docelowa granica pasa drogi krajowej numer 22 nie będzie wymagała poszerzenia w miejscu działki, jednak od strony drogi powiatowej nie ma innej możliwości zachowania istniejącego przebiegu granicy działki. Aktualny projekt zapewnia poprawę przejezdności w stosunku do stanu istniejącego. W celu zminimalizowania przejęcia działki od strony drogi powiatowej, zastosowano murek oporowy z balustradą – wyjaśnił Brożyna.
Projekt i przebudowa dziesięciu kilometrów drogi krajowej nr 22 ma pochłonąć ponad 153 miliony złotych.
Maria Sowisło/mk








