Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Historyk IPN o Ince: „Funkcjonariusze UB uważali ją za bandytkę. Niedzielny pogrzeb to będzie dzień triumfu”

26 sierpnia 2016 05:57
w Gość Dnia Radia Gdańsk
A A

– To nie będzie zwykły pogrzeb, to będzie dzień triumfu – mówił w Radiu Gdańsk historyk dr Piotr Szubarczyk z gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. W niedzielę odbędzie się uroczysty pogrzeb Danuty Siedzikówny ps. „Inki” i Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyka”.
Piotr Szubarczyk jest autorem książki „Inka. Zachowałam się jak trzeba…”. Te słowa pochodzą z grypsu, Inka krótko przed śmiercią napisała: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba”. Jacek Naliwajek w Rozmowie Kontrolowanej pytał historyka, co mogły znaczyć te słowa.

– Tylko ona wiedziała, co miała na myśli – tłumaczył Piotr Szubarczyk. Jego zdaniem, o oddaniu Inki wobec Polski świadczy kilka wydarzeń z jej życia. – Pierwszy dowód to 1946 rok. Inka ukrywa się przed UB. Wiosną na ulicy spotyka Żelaznego i on mówi jej: „Zrobisz jak chcesz, ale my nie mamy sanitariuszki”. Jej matka i ojciec już nie żyli. I ona wiedząc, że rodzina złożyła już Polsce daninę, podejmuje decyzję życia i mówi: „Tak”.

TRZEBA BYŁO JĄ DOBIĆ

Historyk zwrócił także uwagę, że potem „Inka” była odbierana nawet jako bandytka. – Działy się straszne rzeczy. „Inkę” opisano jako sadystkę z sadystycznym uśmiechem, a w jej dłoni błyszczał pistolet. To było okropne. Jak to bardzo musiało boleć. W więzieniu pewien UB-ek chwalił się, jak umierała „Inka”, że trzeba ją było dobić. A teraz tę 17-latkę traktujemy jako symbol nierównej walki.

STRZAŁ W GŁOWĘ

Jakie były dalsze losy oficerów UB? – Ten, który do niej strzelał, nie trafił z trzech kroków. Ci chłopcy byli jednak Polakami, nie strzelili do niej. „Inka” się osunęła, wstała zdumiona, że żyje i wzniosła okrzyk: „Niech żyje major Łupaszko”. Dowódca plutonu egzekucyjnego z gdańskiego KBW, podporucznik Franciszek Sawicki, wyciągnął pistolet i z najbliższej odległości strzelił jej w głowę. Potem sprawował funkcje kierownicze we Wrocławiu. Mieszkał tam do śmierci. Wielu UB-eków po zakończeniu służby było radcami prawnymi. Jan Wołkow, który sprawował nadzór nad „Inką”, w 1957 roku odchodzi ze służby, nie potrafi pisać i czytać.

15 LAT MYŚLENIA O INCE

W niedzielę odbędzie się uroczysty pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”. Zdaniem Piotra Szubarczyka, to nie będzie dzień smutku, a wręcz przeciwnie. – To będzie dzień triumfu, jestem bardzo szczęśliwy. 15 lat mojego życia to 15 lat myślenia o „Ince” – powiedział w Rozmowie Kontrolowanej.

Posłuchaj audycji:
/audio/dok1/rk_inka26082016.mp3

Anna Michałowska
Tagi: Danuta Siedzikówna InkahistoriaInstytut Pamięci NarodowejJacek NaliwajekpogrzebZagończyk

REKLAMA

NAJNOWSZE

Mężczyzna trzyma w dłoni koszyk pełen grzybów. W tle zieleń lasu
Trójmiasto

Jak zbierać grzyby, by uniknąć zatrucia? O tym musisz pamiętać

Kurki, borowiki i podgrzybki - to grzyby, po...

Karolina Worosz
14 sierpnia 2026 - 11:07
Zdjęcie ilustracyjne przedstawiające tabliczkę na drzwiach z napisem "zamknięte"
Trójmiasto

Piątek 14 sierpnia. Które urzędy w Gdańsku są zamknięte?

W piątek 14 sierpnia mieszkańcy większości miast nie...

a.maszota
14 sierpnia 2026 - 08:01
Ścianka z logotypami Prawa i Sprawiedliwości przed siedzibą klubu parlamentarnego PiS w Sejmie
Wiadomości

Politycy Rozwoju Plus wykluczeni z PiS. Na Pomorzu jest wyjątek

Niemal wszyscy politycy należący do Stowarzyszenia Rozwój Plus...

Adrian Kasprzycki
14 sierpnia 2026 - 07:23

ZOBACZ TAKŻE

Kolaż dwóch zdjęć przedstawiający dziennikarzy Radia Gdańsk. Po lewej stronie kobieta w słuchawkach na głowie siedząca przed mikrofonem na tle niebieskiej ścianki z logo Radia Gdańsk (Alicja Samolewicz-Jeglicka). Po prawej stronie mężczyzna z brodą i w okularach przeciwsłonecznych, opierający się o otwarte drzwi samochodu na świeżym powietrzu (Piotr Puchalski)
O nas

Reportaże dziennikarzy Radia Gdańsk z szansą na laur festiwalu NNW

2026-08-12
Spacer z przewodnikiem w ramach projektu "Zakamarki Gdańskich Przedmieść". Grupa turystów i mieszkańców uczestniczących w spacerze z przewodnikiem stoi na brukowanym placu przed zabytkowym Dworem Oruńskim w Gdańsku. Klasycystyczny, beżowy budynek o czerwonym, czterospadowym dachu posiada zielone okiennice na parterze oraz portyk wsparty na białych kolumnach, nad którym znajduje się balkon z polską flagą. Zgromadzeni ludzie, ubrani w codzienne stroje turystyczne, patrzą w stronę dworku, a jeden z mężczyzn na pierwszym planie unosi telefon, by zrobić zdjęcie
Wiadomości

Rudniki hitem spacerów po Gdańsku

2026-07-25
Władysław Zawistowski (Fot. Radio Gdańsk)
Silva rerum, czyli w staropolskim ogrodzie rzeczy

Krwawa karta historii. Trauma rzezi Pragi

2026-07-25
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.