Lasy Mirachowskie pod ścisłą ochroną? Powraca idea utworzenia Kaszubskiego Parku Narodowego. Choć plany sięgają początku ubiegłego wieku, na razie to wciąż jedynie społeczna koncepcja.
Gość Radia Gdańsk, dr hab. Piotr Rutkowski z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego, uważa, że tak wysoka forma ochrony przyrody wymaga ścisłej współpracy z mieszkańcami regionu. – Wszystko zależy od tego, jaka będzie przychylność mieszkańców, którzy te tereny zamieszkują, do tego rodzaju projektów – podkreśla.
– Te tereny są chronione różnymi formami ochrony przyrody. Wprowadzenie parku narodowego jest czymś, co powinno być przede wszystkim utworzone w partycypacji z mieszkańcami i w dyskursie naukowców – ludzi, którzy zajmują się ochroną przyrody – dodaje.
Gdyby projekt wszedł w życie, park objąłby najcenniejsze tereny leśne na Kaszubach.
PROJEKT ZMIAN W SPRAWIE REZERWATÓW
W rozmowie poruszony został też pomysł zmian w prawie dotyczących rezerwatów. PSL i Polska 2050 złożyły projekt, który zakłada między innymi możliwość „weta” ze strony samorządu w przypadku tworzenia nowych lub powiększania już istniejących. Dr hab. Rutkowski uważa, że wprowadzenie takiego rozwiązanie może ograniczyć ochronę przyrody.
– Weto, takie samorządowe, nie oznacza weta mieszkańców – może to być po prostu weto władz gminy. Może ono zatrzymać ten proces, który ma na celu ochronę pewnych najważniejszych aspektów przyrodniczych na danym terenie – mówi.
Na razie nie wiadomo, jakie są szanse na wejście w życie proponowanych zmian.
Z dr. hab. Piotrem Rutkowskim rozmawiał Kuba Kaługa. Posłuchaj:
Kuba Kaługa/aKa








