Bez względu na to, ilu mieszkańców będzie mogło zabrać głos na absolutoryjnej sesji Rady Miasta Gdańska, protest przed siedzibą rady się odbędzie – przekazał Radiu Gdańsk Mateusz Gudaniec, związany z Konfederacją radny dzielnicy Osowa. Podczas czwartkowej sesji głosowane będzie wotum zaufania wobec prezydent miasta i absolutorium za wykonanie zeszłorocznego budżetu.
Zgodnie z prawem głos na sesji mogą zabrać mieszkańcy. Choć w zeszłym roku zrobiło to ponad 20 osób, w tym roku możliwość wypowiedzenia się została ograniczona do 15 osób. Zdaniem organizującego protest Gudańca jest to zamykanie się na głos obywateli.
– Planowana jest manifestacja, która nie będzie miała tylko politycznego czy partyjnego charakteru. Poza wystąpieniami organizatorów i radnych mikrofon będzie wolny do dyspozycji mieszkańców. Zaprosimy każdego do podzielenia się problemami. Chcemy też móc pomagać mieszkańcom w późniejszym czasie – zapowiedział Mateusz Gudaniec.
– W tym roku zainteresowanie debatą było większe. Szanując głos wszystkich mieszkańców, osobom, które nie dostały się na sesję absolutoryjną, zaproponowałam spotkania osobiste jeszcze przed terminem sesji. Jest dla mnie ważne, z jakimi sprawami chcieli przyjść. Zgłoszone przez nich problemy przekażę prezydent Gdańska lub wykorzystam dostępne radnym narzędzia, by nadać im właściwy bieg. Mieszkańcy mogli wybrać czas spotkania, tak żeby każdy, kto chce zwrócić uwagę na jakiś problem, miał taka szansę. Z możliwości rozmowy skorzystało sześć osób – dodała Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska.
Posłuchaj całej rozmowy Kuby Kaługi z Mateuszem Gudańcem:
mk








