Uniwersytet Morski w Gdyni ogłosił drugi przetarg na projekt i budowę trzymasztowego żaglowca szkolnego, który zastąpi zwodowany w 1981 roku Dar Młodzieży. W pierwszym przetargu nie wpłynęła żadna oferta. – Nowe postępowanie przetargowe, ogłoszone w poniedziałek, poprzedziliśmy konsultacjami z ekspertami z branży stoczniowej – mówił Annie Rębas popołudniowy Gość Radia Gdańsk Dariusz Jellonnek, dyrektor działu armatorskiego Uniwersytetu Morskiego.
Zmiana terminów w nowej dokumentacji to efekt konsultacji rynkowych z sektorem stoczniowym, które uczelnia przeprowadziła w dniach 24-31 lipca.
– Wydłużyliśmy czas realizacji inwestycji, czas na składanie ofert. Termin, który przy pierwszym przetargu daliśmy na wybudowanie żaglowca, był zbyt krótki. Stocznie mają sporo zamówień i nie dałyby rady w ciągu dwóch i pół roku wybudować jednostki – tłumaczył Dariusz Jellonnek.
Budową jednostki zainteresowanych było kilka podmiotów krajowych i zagranicznych. Konsultacje pokazały, że są chętni do wybudowania jednostki, zaznaczył dyrektor. Dodał, że zmieniono też „kilka drobiazgów w konstrukcji żaglowca”.
– Statek to nie tylko mostek nawigacyjny czy żagle lub silnik. Dodatkowo trzeba zbudować oczyszczalnię ścieków, elektrownię, klimatyzację, restaurację, mały szpital. Stocznie muszą mieć czas, by to oszacować i przedstawić nam ofertę – podkreślił gość Radia Gdańsk.
PRZETARG NA ŻAGLOWIEC
Zadanie „Wykonanie projektu oraz dostawa Następcy Daru Młodzieży” realizowane jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”, w trybie unijnego przetargu nieograniczonego. Oferty mogą składać wykonawcy krajowi i zagraniczni do 30 października, a ich otwarcie zaplanowano na ten sam dzień.
– Spodziewamy się po tym terminie pytań od kontrahentów, bo zawsze takie pytania się pojawiają. Biuro projektowe wybiera konkretna stocznia, która wygrywa przetarg. Jako uczelnia nie możemy w to ingerować. Sam jestem ciekaw, kto zaprojektuje nasz żaglowiec. Jak już zostanie wyłoniony zwycięzca, podpiszemy umowę i rozpocznie się budowa. Myślę, że nie nastąpi to wcześniej niż na początku 2027 roku – zapowiedział Dariusz Jellonnek.
Budowa ma ruszyć bezpośrednio po podpisaniu umowy z wybranym wykonawcą, a oddanie gotowego żaglowca do użytku planowane jest w ciągu trzech lat od rozpoczęcia prac.
Pierwsze postępowanie zakończyło się 1 lipca bez złożenia ofert, co opóźni harmonogram inwestycji. Według pierwotnych planów podpisanie umowy zakładano na 2026 rok, a dostarczenie jednostki na rok 2028. Koszt budowy szacowany jest na 350 mln zł, a finansowanie pochodzi z programu wieloletniego „Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025-2029”.
NASTĘPCA DARU MŁODZIEŻY
Nowa jednostka będzie większa od swojego poprzednika – jej długość całkowita wyniesie ok. 112 m (wobec 108,8 m Daru Młodzieży), szerokość kadłuba ok. 15 m (wobec 14 m), a maszty sięgną wysokości 58,4 m. Statek zostanie wyposażony w hybrydowy napęd spalinowo-elektryczny o mocy ok. 1300 kW oraz ożaglowanie o powierzchni minimum 3,3 tys. m kw. Sylwetka i linia nowego żaglowca mają nawiązywać do Daru Pomorza. Jednostka pomieści blisko 170 osób, w tym 120 praktykantów.
Obecnie eksploatowany Dar Młodzieży zakończył już atlantycki etap praktyk, podczas którego w lipcu brał udział w uroczystościach 250-lecia niepodległości USA. Od 16 do 27 sierpnia jednostka przechodziła w Szczecinie naprawę śruby napędowej uszkodzonej w czasie nawałnicy w USA. Prace naprawcze w szczecińskiej stoczni Gryfia zakończyły się.
– Naprawa dotyczyła śruby napędowej i udało się to zrobić – powiedział Dariusz Jellonnek. Po opuszczeniu stoczni żaglowiec uda się jeszcze do Hamburga i Stavanger, a jego powrót do Gdyni zaplanowano na 23 września.
Z Dariuszem Jellonnkiem rozmawiała Anna Rębas. Posłuchaj:
Anna Rębas/puch








