Eksperci apelują: „Zabierając zające z gniazda, osierocamy je”

(Fot. Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt OSTOJA)

Po raz kolejny Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt OSTOJA apeluje na swoich stronach internetowych. – Niestety cały czas trafiają do nas niepotrzebnie zabrane młode zające – czytamy. Z Aleksandrą Mach wyjaśniamy, czemu nie należy ich pochopnie zabierać.

Zajączki rodzą się owłosione i z otwartymi oczyma w płytkich zagłębieniach w ziemi zwanych kotlinkami lub nieckami. Niecki są pokryte kępką suchych traw i mchu, które przykrywają zajęcze gniazdo. Zwierzęta są przygotowane do samodzielnego życia. Matka karmi młode tylko raz dziennie. Potomstwo nie wymaga ciągłej opieki rodzica, a nawet jego obecność jest niewskazana, ponieważ może zdradzać drapieżnikom miejsce gniazda. Dlatego, gdy spotkamy na polu takie miejsce z „porzuconymi” pozornie zajęczymi maluchami, nie powinniśmy interweniować, zabierać zajęcy do domu czy do lecznicy. Zabierając zające z gniazda, osierocamy je.

Posłuchaj całej audycji:

Włodzimierz Raszkiewicz

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj