Pod gruzami wieżowca przy alei Wojska Polskiego 39 w Gdańsku zginęli wszyscy najbliżsi krewni Justyny Moroz. Uratował się tylko jej pies. Autorka reportażu spotkała się z dziewczyną kilka lat po wypadku. Nadal walczyła o swoje zdrowie i opowiadała, co pamięta z feralnego dnia, kiedy wieżowiec zniszczyła eksplozja gazu. W osiemnastą rocznicę prezentujemy reportaż archiwalny Hanny Wilczyńskiej Toczko.
Inność i egzotyczność. Jarmark św. Dominika kiedyś a dziś
Egzotyczne zwierzęta, nowinki techniczne, inność i osoby, które...







