Jan Neihardt urodził się w Danzig w 1936 r. Jego prawdziwe imię to Klaus. Matka mówiła na niego Klauschen. Rodzina została w Gdańsku i przyjęła polskie obywatelstwo. Pan Jan opowiada o wojnie, o wkroczeniu Armii Czerwonej do Gdańska, o trudnych dla Niemców czasach powojennych, o śmierci żony i o późnej miłości spotkanej w… Radiu Gdańsk.
Mimo wojny w tle reportaż jest ciepłą opowieścią starego człowieka, który wiedzie spokojne życie emeryta z ukochaną Elunią. Małgorzata Żerwe rozmawiała z nimi w mieszkaniu Neihardtów na Siedlcach i na działce pana Jana. Na początku reportażu pojawiają się krótkie wspomnienia gdańszczan zrzeszonych w Związku Mniejszości Niemieckiej.
Na kilka dni przed Dniem Zwycięstwa proponujemy posłuchanie reportażu Małgorzaty Żerwe z 2003 roku:
![]()







