Tworzył w duchu Nowej Ekspresji, ale od dyplomu w ASP upłynęło prawie 30 lat i Krzysztof Wróblewski diametralnie zmienił myślenie o obrazie. Malował „podzielone” obrazy – jedna część była realistyczna, druga – abstrakcyjna, geometryczna, trochę jak karta do gry: z jednej strony wizerunek, z drugiej motyw liczb. Teraz artysta wraca do koncepcji z przed lat: maluje cykl wielkoformatowych obrazów opartych na geometrii i zainspirowanych grafiką z QR kodów. Patrząc na ostatni z tego cyklu jeszcze niedokończony obraz rozmawiamy o sensie malowania, ulotności świata cyberprzestrzeni pozbawionego artefaktów i dochodzeniu chłopca z mazowieckiej wsi do etapu dojrzałego malarza i pedagoga – Krzysztof Wróblewski uczy kompozycji studentów Wydz. Architektury PG.
Studiowali 50 lat temu, teraz odebrali medale. Dzień Absolwenta Politechniki Gdańskiej
Kilka pokoleń absolwentów spotkało się w sobotę na...







