Racjonalne odżywianie, wartościowe produkty, ale szybko i tanio – czy da się to połączyć?

Michał Malinowski
Michał Malinowski (fot. materiały prasowe)

„Pojedzmy sobie dobrze” w innej odsłonie, niż zwykle. Pojawiły się pytania, czy nasz stały gość programu – dietetyk oraz psycholog Michał Malinowski – nie mógł podać przykładowego jadłospisu na jeden dzień, który byłby optymalny i w miarę prosty.

Mamy już dużo informacji. Spróbujmy więc teraz poskładać to wszystko i ustalmy, co zrobić, by spróbować racjonalnie się odżywiać, kupować wartościowe produkty i – oczywiście – żeby nie było to jakoś specjalnie czasochłonne i drogie.

– Czy można to wszystko połączyć? Jakoś trzeba. Wielu osobom wydaje się, że zdrowe odżywianie musi być drogie. Pewnie jest droższe niż jedzenie bułki z pasztetem. Patrząc jednak całościowo, koszty miesięczne wyjdą podobne – szczególnie, jeżeli przez zdrowe odżywianie rozumiemy głównie przygotowywanie posiłków samemu, a jednak unikanie żywności przetworzonej czy też jakichś gotowców. Wtedy diametralnie się one obniżają. Jak czasami rozmawiam w swoim gabinecie z osobami, które chcą dokonać pewniej zmiany, potrzebują informacji jak to powinno wyglądać i mają w sobie ekonomiczny potencjał – czy też potencjał księgowego i jakoś to sobie obliczają. Okazuje się, że zdrowe odżywianie wychodzi 30 proc. taniej w stosunku do takiego życia, gdzie posiłkujemy się spożywczakiem – najbardziej popularnym, za rogiem – i jadamy troszkę jakichś fastfoodów – tłumaczył dietetyk.

aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj