Jak ubierały się kobiety na początku dwudziestego wieku? Jakie dodatki były obowiązkowe i dlaczego rysowano sobie kredką kreski na nogach? O to Martyna Kasprzycka i Maria Anuszkiewicz zapytały Ewę Nieścioruk z Grupy Rekonstrukcji Historycznej Bluszcz.
– W latach dziesiątych moda zaczęła się bardzo rewolucjonizować. Wcześniej kobiety nosiły gorsety, które ograniczały ich ruchy i wpływały na ogólną sylwetkę. Natomiast po wybuchu pierwszej wojny światowej, kiedy większość mężczyzn poszła na front, kobiety zaczęły chodzić do pracy. Więc gorset, który trochę utrudniał ruchy, powoli był zrzucany – opowiadała Ewa Nieścioruk.








