Elżbieta i Janusz Karc to małżeństwo zaangażowane w działalność katolicką i franciszkańską w Gdańsku. Przez wiele lat zajmowali się zawodowo poligrafią.
Janusz jest pomysłodawcą spotkań Asyż w Gdańsku oraz współzałożycielem Stowarzyszenia Jezus Żyje.
– Była to niezwykła wspólnota. Lubiliśmy ze sobą pracować, dawaliśmy z siebie bardzo dużo. Bardzo dobrze pamiętam też rok 1980 i strajki. Miałem wtedy 20 lat. Reprezentowałem Gdańskie Zakłady Graficzne. Cieszę się że mieliśmy niezwykły dar odzyskiwania wolności – podkreśla Janusz Karc.
WPŁYNĄŁ NA NICH PONTYFIKAT JANA PAWŁA II
– To wielki przywilej dla nas, że mogliśmy spotkać w naszym życiu Ojca Świętego Jana Pawła II – dodaje pani Elżbieta.
– To właśnie tam zauważyłem i poczułem, jak działa Duch Święty. Dane mi to było przeżyć. Jesteśmy szczęśliwi: mogliśmy żyć w czasach pontyfikatu papieża Polaka. Pamiętam też swoje pierwsze ewangelizacyjne projekty, np. „Katolicy na ulicy” – wspomina pan Janusz. – To była wspaniała lekcja solidarności międzyludzkiej. Te pielgrzymki, wyjazdy katolickie projekty – opowiada pan Janusz. Tworzył też przez wiele lat Stowarzyszenie SUM, organizujące Gdańską Paradę Niepodległości.
„CHCEMY DZIAŁAĆ JAKO RAMIĘ BOGA”
– Jesteśmy wykonawcami Ducha Świętego. Chcemy działać jako ramię Boga. I na razie nam się udaje – mówią państwo Karcowie. – Jesteśmy poszukiwaczami prawdy. Ta soborowa koncepcja jest nam bardzo bliska – przyznają.
– Tylko pozytywne myślenie zmienia i przebudowuje świat. Optymizm jest bardzo ważny, ale istotna jest też świadomość że jest Bóg – dodaje Elżbieta Karc.
Posłuchaj całej audycji:
Anna Rębas/ua








