Rehabilitacja jeszcze w inkubatorze. Eksperci i mama 4-letniej Zosi o pracy ośrodka wczesnej interwencji PSONI w Gdańsku

studio 1012

Działalność Ośrodka Wczesnej Interwencji i Wspomagania Rozwoju w Gdańsku, prowadzonego przez Stowarzyszenie PSONI, była tematem rozmowy w Radiu Gdańsk. Gośćmi byli Aleksandra Marcinkowska, mama 4-letnich bliźniaczek, z których jedna ma porażenie czterokńczynowe, Anna Janukanis, kierownik placówki i fizjoterapeuta Michał Sokołów. Rozmowa dotyczyła możliwości diagnostyki i rehabilitacji dzieci zagrożonych niepełnosprawnością. – Jesteśmy ośrodkiem działającym w ramach kontraktu z NFZ, opiekujemy się prawie 2 tysiącami pacjentów, najmłodsze z nich to dzieci urodzone przedwcześnie – mówiła Anna Janukanis. Tłumaczyła m.in. które dysfunkcje kwalifikują do podjęcia terapii w ośrodku.

Z kolei Michał Sokołów w rozmowie z Joanną Matuszewską opowiadał o znaczeniu, jakie ma wczesne podjęcie terapii i jakie to daje szanse na usprawnienie pacjenta. – Są spektakularne wyniki, gdy po roku terapii u dziecka poprawia się sprawność. Ale są też dzieci u których wiele lat walczymy, by ich stan się nie pogorszył. Wszystko zależy od rodzaju dysfunkcji i podjętej terapii – tłumaczył fizjoterapeuta.

Fot. Joanna Matuszewska

Gościem Radia Gdańsk była też Aleksandra Marcinkowska, mama 4-letnich bliźniaczek, z których jedna jest niepełnosprawna. – Dziewczynki urodziły się przedwcześnie. Zosia była rehabilitowana jeszcze w inkubatorze. Liczymy, że uda się ją usprawnić na tyle, by mogła samodzielnie poruszać się na wózku. Właśnie zamówiliśmy jej w USA najmniejszy w Polsce wózek elektryczny. Mamy nadzieję, że nauczy się z niego korzystać – mówiła w audycji pani Aleksandra.

W programie mowa była również o postępowaniu w przypadku urodzenia się wcześniaka. Specjaliści tłumaczyli m.in. czy każde dziecko urodzone przedwcześnie powinno trafić na diagnostykę do ośrodka.

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj