Kierowcy przejeżdżający mostem wantowym narzekają na ograniczenie prędkości. Zdaniem zmotoryzowanych ograniczenie do 50 km/h jest zbyt restrykcyjne. – Czy nie można tego ograniczenia podwyższyć chociaż o 20 km/h? pytają kierowcy.
– Teraz, kiedy most Siennicki jest zamknięty, muszę jeździć Trasą Sucharskiego. Zauważyłem, że znak ograniczający prędkość do 50 km/h obowiązuje od Rudników do ul. Wosia Budzysza. Droga jest płaska jak stół, są dwie jezdnie po dwa pasy każda. Prawie wszyscy jeżdżą tu 120 km/h. Czy nie można podwyższyć ograniczenia chociaż o 20 km/h?, zastanawia się jeden z kierowców.
Sytuacja jest dość nietypowa, bo dopuszczalna prędkość na drugiej nitce wynosi 70 km/h. Na jezdni, która umożliwia zjazd z ulicy Elbląskiej w Trasę Sucharskiego maksymalna prędkość to 60 km/h. – Nie słyszałem żeby na moście dochodziło do wypadków spowodowanych nadmierną prędkością. To idealne miejsce do wystawiania mandatów tylko dlatego, że jest tam zbyt restrykcyjny zakaz. Warto zmienić to ograniczenie zanim zacznie się polowanie na kierowców po otwarciu tunelu pod Martwą Wisłą, dodają kierowcy.
Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku odpowiada, że nie można zmienić ograniczenia, bo odcinek jest zbyt krótki. – Ograniczenie ruchu wynika z długości odcinka przeplatania ruchu między Węzłem Elbląska a Węzłem Wosia Budzysza. Odcinek jest zbyt krótki, mówi Katarzyna Kaczmarek z ZDiZ Gdańsk.
Odcinek między skrzyżowaniami ma mniej niż kilometr. Gdyby miał ponad tysiąc metrów to zgodnie z przepisami o warunkach technicznych, kierowcy mogliby pojechać o 10 km/h szybciej. – Nie mogliśmy inaczej zaprojektować drogi. Ulica Elbląska i Wosia Budzysza już istniały i należało się do nich dostosować, dodaje Katarzyna Kaczmarek.
Trojmiasto.pl/oo







