Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

W Córkach Dancingu brakuje konsekwencji w poprowadzeniu pomysłu [RECENZJA]

16 września 2015 10:00
w Kultura
A A

Musical nie jest gatunkiem, który często pojawia się na polskich ekranach kinowych. Córki dancingu, odważny debiut reżyserski Agnieszki Smoczyńskiej, podzielił gdyńską publiczność.
Film otwiera obraz kontrowersyjnej malarki Aleksandry Waliszewskiej. Od tego momentu widz wie, że nie będzie miał do czynienia z typowym, przyjemnym w odbiorze musicalem. Warszawska rzeczywistość lat 80. to czas pełen niewyszukanych rozrywek, wszechobecnych neonów i cekinów. Członkowie zespołu Figi i Daktyle znajdują w rzece dwie syreny – Złotą i Srebrną (w tych rolach Michalina Olszańska oraz Marta Mazurek). Postanawiają wziąć je pod opiekę.

Młode dziewczyny z dnia na dzień stają się największą atrakcją jednego z miejscowych klubów nocnych. Wkrótce zapominają o swojej prawdziwej tożsamości. Pogrążone w śnie o człowieczym życiu przeżywają pierwsze miłości i związane z nimi odrzucenie. Sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy ukochany Srebrnej łamie jej serce.

Niewątpliwymi zaletami obrazu jest warstwa muzyczna oraz obsada aktorska. Ta pierwsza to zasługa Zuzanny i Barbary Wrońskich, założycielek zespołu Ballady i romanse, które napisały teksty do większości z utworów wykorzystanych w filmie. Kinga Preis, Jakub Gierszał i Andrzej Konopka doskonale zarysowali swoje postacie. Zagrane przez Michalinę Olszańską i Martę Mazurek syreny nie są infantylnymi bohaterkami rodem z disneyowskich animacji. To dzikie, pełne żądzy krwi, ale i zagubione stworzenia prosto z mitologicznych opowieści.

Kreacje dziewcząt docenili także festiwalowicze. – Nie wyczułam tam żadnej fałszywej nuty. Piękne głosy i udana gra młodych aktorek. Muszą się jeszcze trochę podszkolić, ale mają na to dużo czasu. Drzemie w nich duży potencjał, oceniła jedna z uczestniczek festiwalu Maria Treppa.

Smoczyńska chciała stworzyć symboliczną opowieść o dojrzewaniu, poświęceniu i braku zrozumienia. Zabrakło jej jednak zdecydowania, a w konsekwencji dobrze poprowadzonego pomysłu. Po obiecującym początku nastąpiła seria słabszych scen, w których zginęło przesłanie autorki. Taka zabawa konwencją wprowadziła chaos, który po pewnym czasie zaczął męczyć. Dzieło nie jest spójne, a pewne fragmenty wydają się być zbędne w tworzonej historii.

– W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać: co ja tu robię? Początek, który mógł zostać dobrze rozwinięty, Reżyserka nie potrafiła zdecydować się na jedną rzecz i to widać. Jestem rozczarowany, bo nastawiłem się na solidną rozrywkę, a dostałem filmowy misz masz, mówił chwilę po projekcji jeden z widzów Antoni Jankowski.

Agnieszka Smoczyńska mogła zadebiutować obrazem poważnym, rozliczyć się ze swoją przeszłością, albo nakręcić kolejny film o polskich przywarach. Tak się jednak nie stało. Swoją opowieść ubrała w trudny gatunek i nie wykorzystała jego potencjału. I choć nie do końca udało jej się zrealizować zamierzenia, to trzeba przyznać, że śmiały debiut na pewno nie pozostanie niezauważony.

Joanna Borowik/dr
Tagi: Festiwal Polskich Filmów Fabularnychfilmkinorecenzja

REKLAMA

NAJNOWSZE

Straż pożarna. Strażacy w czasie akcji
Kociewie

Pożar pod Starogardem Gdańskim. Płonie budynek stolarni

Duży pożar w miejscowości Osieczna pod Starogardem Gdańskim....

Piotr Puchalski
19 września 2026 - 22:10
35 lat Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Przywidzu (fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)
Kaszuby

35 lat Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Przywidzu

Trzy i pół dekady konsekwentnego krzewienia kultury kaszubskiej...

Piotr Puchalski
19 września 2026 - 21:48
Aktorka Beata Fudalej w ciemnym stroju i okularach przemawia na scenie. W tle widać duży ekran z kadrem filmowym przedstawiającym mężczyznę celującego z pistoletu oraz kobietę, a z boku stolik ze stosem książek Stanisława Ignacego Witkiewicza
Słupsk

12 nagród na finał 29. edycji „Witkacy pod strzechy”. 36 prezentacji i jedna Jurorka Ekscentryczna

36 prezentacji, różne dziedziny sztuki i 12 przyznanych...

Piotr Puchalski
19 września 2026 - 21:15

ZOBACZ TAKŻE

Tomasz Żółtowski i Kacper Nowak-Gocławski (fot. Radio Gdańsk)
Magia kina

„Styl dowolny” w konkursie na FPFF. Posłuchaj rozmowy z reżyserem

2026-09-19
Na zdjęciu Adam Sztaba dyryguje orkiestrą podczas występu w w Suwałkach w ramach festiwalu "Wajda na Nowo"
Kultura

Koncert z muzyką z filmów Andrzeja Wajdy

2026-09-19
Maciej Niemiro (fot. Radio Gdańsk / Piotr Puchalski)
Dobry Wieczór z Kulturą

Takiego filmu o Wajdzie jeszcze nie było. Archiwaliów użyczyło Radio Gdańsk

2026-09-16
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.