Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Cichy film o konsekwencjach porażek. Intruz Magnusa von Horna [RECENZJA]

19 września 2015 14:00
w Kultura
A A

Cichy, pełen wspaniałych ujęć, poruszający problematykę wyobcowania. W tych krótkich słowach można opisać Intruza w reżyserii Magnusa von Horna. Ta jedna z ostatnich festiwalowych premier wymagała od widzów pełnego skupienia.

Film Magnusa von Horna to opowieść o Johnie (debiutujący Ulrik Munther), nastoletnim chłopcu, który wychodzi z poprawczaka. Wraca w rodzinne strony z nadzieją na rozpoczęcie nowego życia.  Nie zostało jednak nic, co można byłoby naprawić. Dawni przyjaciele odwracają się od Johna, a rodzina traktuje go jak intruza. Świat głównego bohatera kurczy się z każdym kolejnym dniem.

– Ludźmi na całym świecie rządzą te same instynkty. Nawet Szwedzi, mający bardzo restrykcyjne normy społeczne, nie potrafią tak naprawdę dać człowiekowi drugiej szansy, mówiła po seansie studentka była studentka filologii szwedzkiej Marta Jankowska. – Podoba mi się proste przesłanie tego filmu. Reżyser pokazuje, że po pewnych wydarzeniach karą jest po prostu życie, dodaje.

Intruz to kolejne dzieło, które rezygnuje z dialogów na rzecz bardziej subtelnych środków wyrazu. Historię zarysowują pełne niedopowiedzeń, krótkie wymiany zdań i spojrzenia. Widz sam uzupełnia lukę. Z każdą minutą emocje tłumione przez bohaterów narastają. W kulminacyjnym momencie znajdują ujście. Oczyszczenie jest tylko pozorne – nie ma już możliwości naprawienia wyrządzonych szkód. Za stronę wizualną odpowiadał Łukasz Żal, nominowanego do Oscara za zdjęcia do Idy Pawła Pawlikowskiego. Surowe, pełne przejmującego chłodu skandynawskie krajobrazy są cichym tłem dla psychologicznych rozgrywek głównych postaci. Statyczna kamera potęguje wrażenie klaustrofobii.

Ciekawym zabiegiem jest ujawnienie widzom prawdy o przestępstwie, które popełnił John prawie pod koniec filmu. Magnus von Horn nie stosuje retrospekcji, nie buduje opowieści na wspomnieniach. Przeszłość głównego bohatera towarzyszy mu na każdym kroku. Karą za winy nie jest pobyt w zakładzie poprawczym, ale społeczne wykluczenie i świadomość piętna, które już na zawsze zostało wpisane w życie Johna.

Słabą stroną obrazu von Horna jest jego długość. Napięcie tak skrupulatnie budowane narastającymi emocjami ulatuje podczas kolejnej przydługiej sceny. Krótki metraż byłby treściwszy, dynamiczniejszy, a co za tym idzie byłby bardziej interesujący dla odbiorców. – Kilka razy zastanawiałem się, kiedy akcja pójdzie w końcu do przodu. Czas zdecydowanie działał na niekorzyść Intruza, komentował po seansie jeden z widzów Marek Potocki.

Magnus von Horn poszedł odrobinę za daleko w pragnieniu nadania swojemu dziełu poetyckiego wydźwięku. Warto jednak bliżej przyjrzeć się temu szwedzkiemu twórcy. Jego Intruz to cichy film o konsekwencjach życiowych porażek i o tym, że najcięższe kary wymierza samo życie.

Joanna Borowik/dr
Tagi: Festiwal Polskich Filmów Fabularnychfilmkinorecenzja

REKLAMA

NAJNOWSZE

6 organizacji otrzymało granty
Wiadomości

Granty dla liderów z Pomorza. Wojewoda: „Są podwaliną naszego bezpieczeństwa”

Sześć organizacji z Pomorza otrzymało granty w ramach...

Adrian Kasprzycki
23 czerwca 2026 - 18:57
gosciem radia gdansk bedzie Paweł Kowal
Wiadomości

Gościem Radia Gdańsk będzie Paweł Kowal, przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych

08.30 – Gość Radia Gdańsk Gość: Paweł Kowal,...

Adrian Kasprzycki
23 czerwca 2026 - 18:43
Sala rozpraw Sądu Okręgowego w Słupsku. Przy stołach siedzą prawnicy w togach, na środku tyłem stoi kobieta, a po prawej stronie na ławie siedzi oskarżony kierowca z czarnym paskiem zasłaniającym oczy. Zapada wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku w czasie orkanu Ksawery w 2013 roku
Wiadomości

Sąd Okręgowy w Słupsku uniewinnił kierowcę autobusu oskarżonego po śmiertelnym wypadku w czasie orkanu Ksawery

Sąd Okręgowy w Słupsku uniewinnił kierowcę autobusu oskarżonego...

Piotr Puchalski
23 czerwca 2026 - 18:07

ZOBACZ TAKŻE

Tomasz Żółtowski, Joanna Łapińska i Agata Kozierańska-Burda na tle ścianki Radia Gdańsk
Magia kina

Projekt „50 na 51” i przygotowania do Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w „Magii Kina”

2026-06-13
Daniel Markowicz (Fot. arch. prywatne)
Magia kina

Daniel Markowicz, reżyser, producent filmowy, specjalista od efektów specjalnych, w „Magii Kina”

2026-06-06
Od lewej: Tomasz Żółtowski, Michał Grubman, Anna Kądziela-Grubman i Sławomir Pultyn (fot. Radio Gdańsk/Adrian Kasprzycki)
Magia kina

Niezwykłe wydarzenie filmowe na stulecie Gdyni oraz plenerowe kino w Trójmieście w audycji „Magia Kina”

2026-05-30
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.