Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Dzięki jego muzyce filmy i seriale stawały się kultowe. Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz o karierze i przyjaźni z Bareją

17 września 2016 17:05
w Kultura
A A
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png

„Janosik”, „Alternatywy 4”, „Stawka większa niż życie”… Kto z nas nie oglądał tych seriali? A kto nie kojarzy muzyki z czołówki? Niewiele osób wie, że skomponowała ją jedna i ta sama osoba. Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz to prawdziwa legenda.
W kwietniu kompozytor opowiadał na antenie Radia Gdańsk o muzyce jazzowej lat 50. i swoim zespole Melomani. Nazywany jest nawet pionierem tego gatunku w Polsce.

Tym razem to nie jazz, a muzyka filmowa była głównym tematem audycji Kamila Wicika. Jego gość, Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz, ma w dorobku znakomite utwory tego gatunku, zna je prawie każdy.

OD DZIECKA MIAŁ DWIE PASJE

Słuchając wywiadu z Mistrzem bardzo łatwo zorientować się, że ma dwie pasje: film i muzyka. Przygoda w obu tych kierunkach sięga młodzieńczych lat Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza. Jego ojciec jako młody chłopak interesował się fotografią. Gdy pojawiały się pierwsze kamery wąskotaśmowe w latach 30., jedna z nich wylądowała w lwowskim mieszkaniu państwa Matuszkiewiczów. Tam „Duduś” rozwijał swoje pasje, próbował fotografować, co wychodziło mu bardzo dobrze, a także uczył się gry na instrumentach. Można powiedzieć, że artystycznie działał dwutorowo. Komponowanie muzyki do filmów zaczęło się już na studiach.

– Moi koledzy ze szkoły filmowej mieli obowiązek wyprodukować tak zwane etiudy filmowe. To były filmy krótkometrażowe, które musiały być wymyślane przez reżysera i sfotografowane przez kolegę operatora. Do tego oczywiście była potrzebna muzyka. Była filmoteka, ale w niej znajdowały się stare sztampowe utwory – opowiada artysta.

Ta muzyka zupełnie nie pasowała do stylistyki, która panowała wtedy w młodych umysłach. W latach 50. i 60. królował w filmie tak zwany neorealizm włoski, czyli filmy robione bardzo prostymi środkami. Bez wielkich dekoracji, bez wielkiej ilustracji muzycznej w postaci muzyki symfonicznej wielkiej orkiestry. Zupełnie inaczej niż robiono to w Hollywood.

– Koledzy skierowali się do mnie wiedząc, że jestem muzykiem i poza studiami uprawiamy sobie jazz, tak zwany podziemny, katakumbowy – wspomina z uśmiechem Matuszkiewicz. – Chcieli, żebym zaimprowizował jakąś ilustrację do ich etiud. Ja ze swoim zespołem jazzowym, oglądając obraz, wymyślałem pewne tematy, które właściwie były już kompozycjami. Królowała w tym wszystkim stylistyka bluesowa, ale potrafiłem z jakiejś popularnej piosenki zrobić pastisz, który operował elementami muzyki jazzowej. To się udawało – mówi.

POSYPAŁY SIĘ PROPOZYCJE

Tak się złożyło, że od razu po skończeniu studiów kolejne propozycje pisania muzyki filmowej posypały się jak z rękawa. I zaczęła się jego przygoda z muzyką filmową. Był ewenementem. Rzadko się bowiem zdarza, żeby kompozytor muzyki filmowej miał tak gruntowne wykształcenie filmowe.

– Stąd między innymi powodzenie u reżyserów. Miałem wykształcenie filmowe i znałem technologię produkcji filmów. Wiedziałem, na czym polega montaż, jaką rolę gra muzyka. Znali moją znajomość filmu i wiedzieli, że równocześnie mam wyobraźnię muzyczną – opowiada Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz. Przy okazji zaznacza, że ta droga nie rozłączyła go całkowicie z filmem. Zamienił tylko kamerę na partyturę i instrumenty.

PRZYJACIEL BAREJA

Znał i zna wielu sławnych polskich reżyserów. Przyjaźnił się między innymi ze Stanisławem Bareją. – Był jednym z moich największych przyjaciół. Studiował na wydziale reżyserskim w szkole filmowej. Był bardzo zabawny i dowcipny – wspomina artysta w rozmowie z Kamilem Wicikiem.

Panowie współpracowali przy wielu produkcjach. To między innymi „Kapitan Sowa na tropie” czy „Małżeństwo z rozsądku”. – Potem był „Poszukiwany, poszukiwana”. To popularny film, chociaż ja nie za bardzo go lubiłem, bo nie przepadam za takimi przebierankami mężczyzn za kobiety i odwrotnie – stwierdza z uśmiechem „Duduś”.

NA ALTERNATYWY 4 STRAJKU NIE BYŁO

Wtedy też powstał serial „Alternatywy 4”, wielokrotnie okrzyknięty mianem kultowego. – To też ciekawostka, bo przecież kręcony był w czasie stanu wojennego. Wtedy wszyscy aktorzy strajkowali w telewizji i nie chcieli występować. A tu produkcja szła i aktorzy grali w filmie Barei. Wiadomo było, że Bareja nie był komunistycznie ukierunkowany, a po drugie musieli coś zarobić – mówił kompozytor.

Równocześnie w czasie realizacji serialu wielu aktorów miało Barei za złe to, że realizuje film w czasie stanu wojennego. – Nie wiedzieli jednak, że w czasie kręcenia filmu, u niego w domu drukowana była bibuła konspiracyjna – opowiada Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz.

Fot. wikipedia.org

NIE ZAWSZE BYŁO TAK PIĘKNIE

Nie zawsze współpraca z reżyserami układała się pomyślnie. Bywało, że reżyser nagraną muzykę poprzycinał czy poskracał. Nie było ani początku, ani końca. – Bardzo nieprzyjemne zdarzenie miałem przy serialu „Janosik” – przyznaje artysta.

Mimo to „Duduś” zaznacza, że z reżyserem „Janosika” Jerzym Passendorferem świetnie mu się pracowało. – Był dobrym fachowcem. Umówiliśmy się, że ja zrobię muzykę pod czołówkę, według pewnych jego wskazówek. Pod tę czołówkę reżyser miał zmontować obraz. Wtedy to byłoby idealnie zgrane z muzyką – opowiada kompozytor.

Czołówka do „Janosika” miała mieć około 3 minut. Zajęła się nią montażystka. – Przyszedłem sprawdzić, jak to zmontowała i okazało się, że montowała nie obraz do muzyki, tylko muzykę do obrazu. To nie miało sensu. Mówię: „Rany boskie!”. Muzyka musi być jeśli nie dobra, to chociaż prawidłowa. Poszedłem do reżysera i powiedziałem, że to nie tak miało być. Przyznał mi rację i montażystka musiała robić wszystko do nowa – wspomina Matuszkiewicz.

„O, IDZIE KLOSS”

Muzyka do serialu w tamtych czasach musiała być charakterystyczna. Kiedy nadawany był odcinek „Stawki większej niż życie”, a okna były pootwierane, wszędzie na ulicy słychać było tylko ten utwór. – Reżyser Janusz Morgenstern uznał, że ta czołówka spełnia swoją rolę. Kiedy tylko ją usłyszał, już wiedział: „O, idzie Kloss”. To była rola stworzenia hasła muzycznego do serialu – mówi Jerzy „Duduś Matuszkiewicz.

W rozmowie z Kamilem Wicikiem artysta przyznaje, że w swoim życiu miał sporo szczęścia. – To moje powodzenie, że mogłem tworzyć w takim okresie, w takiej stylistyce i udało mi się stworzyć niezapomniane motywy i elementy muzyczne towarzyszące dobrym filmom.

Posłuchaj całej rozmowy Kamila Wicika z Jerzym „Dudusiem” Matuszkiewiczem:
/audio/dok1/matuszkiewicz.mp3

Maria Anuszkiewicz

Tagi: filmmuzykasztukawywiad

REKLAMA

NAJNOWSZE

Próba generalna przed paradą, płynący statek fotografują turyści i mieszkańcy
Trójmiasto

Parada morska w Gdyni. Próba przyciągnęła tłumy

Korwety, fregaty, niszczyciele min, a do tego jednostki...

Karolina Worosz
11 sierpnia 2026 - 19:53
 Komisja rewizyjna rady miejskiej w Miastku kieruje sprawę szpitala do prokuratury
Kaszuby

Gdzie miliony, które dostał szpital w Miastku?

Doniesienie do prokuratury, a także zbadanie niecelowego wydatkowania...

Karolina Worosz
11 sierpnia 2026 - 19:14
Gdańsk upamiętnił we wtorek na Cmentarzu Łostowickim ofiary „operacji polskiej” NKWD
Trójmiasto

Gdańsk upamiętnił ofiary „operacji polskiej” NKWD

Zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Gdańsk upamiętnił...

Adrian Kasprzycki
11 sierpnia 2026 - 18:12

ZOBACZ TAKŻE

Dyrygent Jan Łukaszewski we fraku i okularach, trzymający batutę i wykonujący gest otwartą dłonią
Dobry Wieczór z Kulturą

Czas na Mozarta i jego fanów w Gdańsku

2026-08-05
(fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas)
Trójmiasto

Premiera filmu „Gdynia Moje Miasto”

2026-07-28
51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 21–26 września br.
Kultura

Wiemy, kto zawalczy o Złote Lwy na festiwalu w Gdyni

2026-07-16
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.