Czy były trener reprezentacji Polski poprowadzi w nowym sezonie siatkarzy Lotosu Trefl Gdańsk. Coraz częściej i głośniej wymienia się nazwisko Andrea Anastasiego jako następcy Radosława Panasa, z którym nie przedłużono kontraktu.
Na pewno chciałbym Anastasiego – powiedział w rozmowie z Radiem Gdańsk szef Trefla Kazimierz Wierzbicki
Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że 10. zespół minionych rozgrywek Plus Ligi poprowadzi włoski szkoleniowiec. Wysoko na tej liście plasuje się Anastasi, który w październiku wbrew swej woli stracił posadę trenera polskiej reprezentacji po najgorszym w historii 12. miejscu w Lidze światowej i niepowodzeniu w ME, które odbywały się m.in w Trójmieście.
Jeśli nie Anstasi to być może jego niedawny asystent Andrea Gardinii, który był jeszcze lepszym zawodnikiem, ale jako trener na własny rachunek dotychczas nie pracował. Jest jeszcze Roberto Santilli znany z Jastrzębskiego Węgla, potem pracujący w Iskrze Odincowo, a w minionym sezonie we Włoszech.
Właściciel Trefla – Kazimierz Wierzbicki potwierdził, że rozmowy trwają i że chciałby zatrudnić Anastasiego, ale do finalizacji transferu jeszcze daleko.
Przed dwoma laty siatkarki Atomu Trefl do pierwszego tytułu mistrzowskiego doprowadził Andrea Chiappini. W Lotosie Trefl chcą pójść tym tropem. Andrea Anastasi w ERGO Arenie? To naprawdę bardzo prawdopodobne.







