Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Bieganie w stanie wojennym

12 grudnia 2014 23:03
w Sport
A A
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png

Dzisiaj obchodzimy 36. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, która nastąpiła 13 grudnia 1981 roku. Jest to jedna z najsmutniejszych dat w najnowszej historii Polski. Stan wojenny został zniesiony 22 lipca 1983 roku. Pół roku wcześniej nastąpiło jego zawieszenie i do 19 grudnia 1982 roku, praktycznie wcześniejsze imprezy na terenie całego kraju przestały się odbywać.

Nie będziemy jednak tutaj streszczać ówczesnej sytuacji politycznej, ale warto zobaczyć jak choć trochę wyglądało życie biegowe w pamiętnych czasach.

Maraton Solidarności

Jednym z najbardziej znanych biegów na Pomorzu jest Maraton Solidarności. Zorganizowanie biegu było spowodowane tym, iż na początku 1981 roku środowisko skupione wokół Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Grudnia’ 70 w Gdyni – wpadło na pomysł zorganizowania marszu niosącego ogromny krzyż na trasie między Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku i Pomnikiem Ofiar Grudnia ’70 w Gdyni.

Pochód miał wyrazić solidarność obu miast oraz przypomnieć o ogromie nieszczęść w grudniu 1970 roku w Gdyni w zestawieniu z ofiarami gdańskimi. Jednak ówczesne władze nie pozwoliły na marsz, więc wybrano wariant mniej drażniący komunistów. Mianowicie wymyślono bieg, który odbył się 15 sierpnia 1981 roku pod hasłem Maraton Sierpień ‘80. Choć bieg miał w nazwie Maraton, to w rzeczywistości dystans liczył 24 km. W imprezie wystartowało 574 zawodników spod gdańskiego Placu Solidarności.

Co ciekawe za udział trzeba było zapłacić 100 zł. Jak na ówczesne realia była to kwota niezwykle symboliczna, gdyż pensja wynosiła wtedy przeciętnie 7 689 zł. Na przykład w 1981 roku za 100 zł można było kupić 1 kg masła wiejskiego lub 2 butelki tokaju. Linię mety przekroczyło 465 biegaczy, która znajdowała się przy Pomniku Ofiar Grudnia ‘70. Każdy uczestnik, który ukończył bieg otrzymał pamiątkową plakietkę i numer startowy.

Rok później impreza nie odbyła się z uwagi na wprowadzony stan wojenny. Nie było to zaskoczeniem, gdyż władze nie miały najmniejszego zamiaru firmować solidarnościowego biegu. Bieg odbył się jedynie w sposób konspiracyjny. Po prostu kilka osób umówiło się na koleżeńskie pokonanie 24-kilometrowej trasy.

Maraton Warszawski

1982-plakat

Również z dużymi oporami odbyła się 4 edycja Maratonu Pokoju – dzisiejszego Maratonu Warszawskiego. Wprowadzenie stanu wojennego spowodowało, że bieganie zeszło na dalszy plan i niewielu miało ochotę legitymizować swoim nazwiskiem działania władz.

2

Bieg się jednak odbył pod koniec września, tak jak to ma miejsce obecnie. Na starcie stanęło ponad 2000 osób, a do mety dobiegło tylko 1727 zawodników. Było to spowodowane ogromnym upałem. Żaden zawodnik nie złamał bariery 2 godzin i 20 minut. Jeszcze słabiej pobiegły Panie z których żadna nie ukończyła królewskiego dystansu poniżej 3 godzin.

Tak jak to było wspomniane, przez pierwsze pół roku trwania stanu wojennego, wiele imprez w ogóle nie rozgrywano – nie licząc tak zwanych dzikich biegów zwolenników Solidarności, które były brutalnie pacyfikowane przez oddziały ORMO i Milicji Obywatelskiej.

Trening w stanie wojennym

Warto również przeczytać tekst pt. Sony Walkman 13 grudnia 1981 r., który pół żartem, pół serio przedstawia potencjalny trening biegowy w pamiętną, grudniową niedzielę.

Oto stosowne fragmenty:

Wieczorem, w sobotę, 12 grudnia 1981 roku Józef Kubiak rzucił okiem na dziennik treningowy. Jutro niedziela i 30 km wybiegania w pierwszym zakresie. Trzeba położyć się wcześniej, bo mam miał zamiar wyjść ok. 5.30 na trening i chcę później zdążyć do kościoła na dziewiątą, a następnie na PKS do Julii na obiad.

Nastawił budzik na 5.00 i nakręcił jeszcze trochę sprężynę dla pewności. Było cicho, za oknem padał śnieg, ale jakoś nie chciało mu się spać. Czuł, że jutro będzie ważny bieg. Czuł się jak przed zawodami, nie mógł zasnąć.

Uciążliwe dryndanie było jak wyrok. I ten cholerny budzik stał tak daleko. Jaki sadysta go tam postawił. Wstał, podszedł do budzika stojącego na taborecie razem z jednym widelcem, nożem i łyżeczką. Podniósł go, przekręcił dźwignię i nastała cisza. Była 5.33. Podszedł do zlewu, nalał do kwarty wody i wstawił włączoną grzałkę. Miał 3 minuty. Wybiegł na korytarz, nikogo nie było, w innych mieszkaniach spali, wskoczył do kibelka na 2 minuty.

Wrócił, akurat woda się gotowała. Wyłączył grzałkę, wsypał trochę madrasa do szklanki i 5 łyżeczek burego cukru. Cukier zawsze jakoś zdobywał w ponad dozwolonych ilościach. Oddawał inne kartki, które dostawał z klubu i wymieniał na kartki na cukier. Włączył radio, lubił jak rano coś zagra. Radio milczało. Znów będzie musiał odnieść do naprawy. Spróbował zmieniać częstotliwości. Zmieniał na długie, krótkie, UKF-y i nic. Nagle złapał, coś grało. W okolicach tej linii na podziałce była Rozgłośnia Harcerska. Działała, inne nie, dziwne.

Po herbacie ubrał się w zniszczony klubowy dres Polsportu i adidasy. Założył dodatkową bluzę, czapkę rękawiczki, wyłączył radio i wyszedł na korytarz. Była 5.59.

1 2


Wybiegł z kamienicy, która była starą białą dwustuletnią rezydencją podzielą po wojnie na małe gminne mieszkania. Skręcił w lewo, wbiegł na ulicę Kościelną i później w prawo na rynek. Rogowo było małą pałucką mieściną podupadłą po wojnie, choć już ponad sześćsetletnią. Było cicho i pusto. Nie musiał się o tej porze obawiać dziwnych komentarzy i szybko zmierzać na spokojny trening do lasu. Chociaż i tak miał lepiej niż koledzy z miasta. Tutaj już ludzie się trochę przyzwyczaili do biegającego wariata, no i znali go od dziecka.

Gdy skręcał na rozległym rynku z plantami pośrodku, po przeciwległej stronie zobaczył gazika wojskowego chyba i stojący transporter. Biegł dalej, ale patrzył w tamtą stronę zaciekawiony. Zanim zdążył wybiec z rynku dwóch żołnierzy wsiadło do gazika i odjechało na Gniezno. Transporter został. Dziwne. O tej porze co tu robią. W okolicy nie było jednostki wojskowej.

Najbliższa była chyba w Gnieźnie. Skręcił za róg i zauważył stojący obok poczty i centrali telefonicznej na poczcie samochód ORMO. Nikogo w samochodzie nie było. Na poczcie paliło się światło. Nie chciał mieć z nimi nic do czynienia. Przyspieszył i wkręcił się na kilka minut w drugi zakres. Na końcu Kolejowej przy wylocie z Rogowa zwolnił. Następne pół godziny biegł w planowanym tempie. ale myśli zaprzątały mu widziane sceny (…) Całość tekstu można przeczytać – TUTAJ.

Źródła wykorzystane w artykule:
Histmag.org – Bieg ku zwycięstwu wszystkich. Maraton „Solidarności”
MagazynBieganie.pl – Maraton Warszawski – sięgamy do archiwum
Bieganie.pl – Sony Walkman 13 grudnia 1981

Fot. 1 – Maraton Solidarności
Fot. 2, 3 – PZU Maraton Warszawski
Fot. 4 – MaratonyPolskie.PL

Maciej Gach

Tagi: biegPomorze Biega i Pomaga

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Fot. Katarzyna Granacka / ECS)
Trójmiasto

Piotr Adamowicz został przewodniczącym Rady Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku

Piotr Adamowicz został nowym przewodniczącym Rady Europejskiego Centrum...

Piotr Puchalski
11 maja 2026 - 20:48
Wiadomości

We wtorek Gościem Radia Gdańsk będzie Magdalena Kamińska, prezes zarządu Energi

08:30 - Gość Radia Gdańsk Gość: Magdalena Kamińska,...

Piotr Puchalski
11 maja 2026 - 20:02
Początek sezonu turystycznego. 20.06.2025 r. (fot. Anna Rezulak / KFP)
Trójmiasto

Przejście dolnym pokładem nabrzeża na Motławie będzie niemożliwe. Urzędnicy: winna jest zima

Od poniedziałku, 11 maja, czasowo zamknięty zostanie dolny...

Piotr Puchalski
11 maja 2026 - 19:52

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Radio Gdańsk/Filip Jędruch)
Kociewie

Meta goniła biegaczy w Tczewie. Wings for Life po raz pierwszy na stadionie miejskim

2026-05-10
(fot. Radio Gdańsk/Maria Sowisło)
Kaszuby

W Tuchomiu świętują małą i dużą rocznicę. Bieg ku chwale konstytucji i… miejscowej OSP

2026-05-03
Bieg "Dycha po piachu" w Czołpinie (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Stu zawodników przebiegło „polską Saharę”. W Czołpinie zakończył się ekstremalny bieg po piachu

2026-05-01
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.