Choć pogoda do tego nie zachęca, to sezon kąpieliskowy trwa w najlepsze, a ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego rozpoczęli już dyżury na głównych plażach. Od dziś zaczęło funkcjonować także strzeżone kąpielisko w Ustce.
– To pierwszy dzień pilnowania naszego 100-metrowego odcinka, na razie nie mamy gotowej wieży ratowniczej, ponieważ wymaga ona naprawy po sezonie sztormowym, ale już czuwamy nad bezpieczeństwem. Zbliżają się upały, więc w ślad za tym idzie większe ryzyko wypadków – zaznacza Patryk Kowalski, ratownik słupskiego WOPR-u.
APEL O ROZWAGĘ
15 czerwca to dzień, w którym oficjalnie rozpoczyna się sezon kąpielowy. Do 30 września gminy mogą organizować kąpieliska. Na razie ratownicy pracują tylko w kilku miejscach na Pomorzu, ale do sanepidu zostało zgłoszonych już ponad 130 kąpielisk. Oprócz Ustki ratownicy WOPR-u pojawili się także na Sopockich plażach. Choć na razie skromnie, w okrojonych składach, to zapewniają, że z każdym kolejnym tygodniem będzie ich pracowało więcej.

– Każdy z nas jest przeszkolony z kwalifikowanej pierwszej pomocy, posiadamy też niezbędny sprzęt. Od lipca do dyspozycji będziemy mieli skutery i quady, do tego czasu w poważniejszych przypadkach wzywamy jako wsparcie Brzegową Stację Ratownictwa oraz pogotowie – informuje Piotr Dąbrowski, prezes Słupskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy apelują do turystów o rozwagę i korzystanie tylko ze strzeżonych kąpielisk, które również skrywają zagrożenie.
– Nawet na strzeżonych akwenach może być niebezpiecznie, jeśli nie słucha się ratowników. Jednym z takich zagrożeń są ostrogi, potocznie zwane falochronami, zbliżanie się do nich może skończyć tragedią, ponieważ grunt wokół nich jest grząski – przestrzega ratownik z Ustki.
LICZBA STRZEŻONYCH KĄPIELISK WKRÓTCE WZROŚNIE
Od 1 lipca ratownicy wodni będą pracować na plaży wschodniej i zachodniej w Ustce. Na wybrzeżu słupskim do 31 sierpnia pracować będzie około stu ratowników wodnych. Każdego roku głównym problemem w zabezpieczeniu kąpielisk jest wykwalifikowana kadra. W tym roku do pracy na plaży zachęcić mają płace, które zaczynają się od 8 do 10 tysięcy złotych z wyżywieniem i noclegiem.
Łukasz Kosik/puch








