Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Mateusz Szwoch zakończył strzelecki post. I ma ochotę na więcej

11 grudnia 2017 18:38
w Sport
A A

Pomocnik Arki Gdynia zdobył w Kielcach pierwszą od prawie 20 miesięcy bramkę z gry. Pomogła mu zmiana pozycji ze środkowego pomocnika na skrzydłowego. – Fajnie, że w końcu dało się trafić do bramki z gry. Jesteśmy rozliczani ze statystyk. Dlatego poczułem ulgę. Wyjdę na mecz z Górnikiem i znów będę chciał strzelić gola – nie ukrywa 24-letni piłkarz. Uderzał z rzutów wolnych, sprzed i z pola karnego, z dalszej i bliższej odległości, czasem po jego strzałach piłka mijała bramkę o centymetry, ale za każdym razem nie chciała do niej wpaść. Wyjątek stanowiły sytuacje, w których Mateusz Szwoch ustawiał futbolówkę na jedenastym metrze. Kiedy leżała na „wapnie”, a w jej pobliżu nie było żadnego rywala, tylko stojący na linii bramkarz, wówczas Szwoch po usłyszeniu gwizdka był bezbłędny. Do meczu w Kielcach wszystkie gole, jakie zdobył w ekstraklasie, padły wyłącznie z rzutów karnych.

– Tak sobie pomyślałem. Fajnie, że w końcu dało się trafić do bramki z gry. W końcu tego wymaga się od ofensywnych piłkarzy, a właśnie tak byłem ustawiony w Kielcach. Jesteśmy rozliczani ze statystyk. Dlatego poczułem ulgę. Wcześniej brakowało nieco umiejętności czy szczęścia. Składa się na to wiele czynników. W Kielcach piłka mogła pójść dwa centymetry w prawo i wówczas odbiłaby się od słupka i wróciła na boisk – mówi Szwoch.

ZNÓW BŁYSZCZY

Na boiskach pierwszej ligi Szwoch był jednym z niekwestionowanych liderów Arki. Wyróżniał w zdecydowanej większości spotkań, a jego techniczna gra nadawała ofensywnej jakości zespołowi. W Gdyni zawsze czuł się swobodnie, czego nie można powiedzieć o Warszawie. W Legii z różnych względów nie potrafił rozwinąć skrzydeł, ale w żółto-niebieskich barwach wyraźnie odżywał. Trudny monet spotkał go na początku tego sezonu, kiedy po kolejnym powrocie do Arki miał problem ze znalezieniem formy. Bywały mecze, w których był kompletnie niewidoczny. Brakowało podań, strzałów, wpływu na grę drużyny, jaki powinien mieć zawodnik grający na pozycji ofensywnego pomocnika.

Szwoch nie jest tytanem pracy w defensywie, a obrona to fundament, na którym zespół buduje Leszek Ojrzyński. Być może zawodnikowi lubującemu się w grze ofensywnej trudno było dopasować się do taktyki preferowanej przez nowego szkoleniowca. Poza tym w drużynie natrafił na silną konkurencję, a w odbudowaniu dobrej dyspozycji nie pomagała także presja kibiców. Część z nich podważała zasadność ponownego ściągnięcia Szwocha do klubu. 24-letni pomocnik rozpędzał się bardzo wolno zanim wszedł na swoje normalne obroty. Zamiast biegać po murawie, częściej siedział na ławce rezerwowych. Od 12. kolejki i remisowego meczu w Niecieczy, w którym zdobył bramkę z rzutu karnego, regularnie gra po 90 minut.

ZMIANA POZYCJI DAŁA GOLA

Przeciwko Koronie zadebiutował na nowej dla siebie pozycji. Trener Leszek Ojrzyński ustawił Szwocha na prawej pomocy i okazało się, że było to bardzo dobre posunięcie. Największym atutem wychowanka Borowiaka Czersk na pewno nie jest szybkość, a ta bardzo przydaje się na boku pomocy. Szwoch ma jednak inne zalety, takie jak precyzyjne dośrodkowanie czy strzał sprzed z dystansu. – Całe życie grałem tuż za napastnikiem i tam czuję się najlepiej. Ale w Arce nie mamy takiej pozycji, dlatego też pokazuję, że potrafię zagrać na środku czy na skrzydle. Nie robi mi to większej różnicy – zapewnia.

Mariusz Hawryszczuk
Tagi: Arka GdyniaMateusz Szwoch

REKLAMA

NAJNOWSZE

Rowerzystka jedzie ulicą w trakcie ulewnego deszczu
Region

Burze, deszcze i silny wiatr na Pomorzu. RCB ostrzega

Alert RCB przed gwałtowną pogodą w niemal całej...

Karolina Worosz
21 sierpnia 2026 - 19:25
Żaglowce na Baltic Sail w Gdańsku
Trójmiasto

Sobotnia Parada Żaglowców Baltic Sail Gdańsk odwołana

W sobotę nie odbędzie się uroczysta Parada Żaglowców. Ze...

Karolina Worosz
21 sierpnia 2026 - 18:55
Na zdjęciu traktor na polu, razem z przyczepami i snopami siana.
Region

Żniwa zbierają żniwo. Osiem tysięcy wypadków na polu

Żniwa w Polsce trwają od czerwca do sierpnia,...

t.alent
21 sierpnia 2026 - 18:37

ZOBACZ TAKŻE

Zawodnik Arki Gdynia Marco Komenda (L) i Konrad Kasolik (P) z Puszczy Niepołomice podczas meczu 4 kolejki piłkarskiej 1. ligi. Gdynia, 17.08.2026 r.
Sport

Zamknęli mecz w pół godziny i zostali wiceliderem

2026-08-17
(fot. Arka Gdynia)
Sport

Po porażce w Skierniewicach spróbują wykarczować Puszczę

2026-08-13
Arka Gdynia przegrała w Skierniewicach pierwszy mecz w sezonie (Fot. KFP/Maciej Czarniak)
Sport

Pierwsza porażka Arki w sezonie. Straciła dwa gole

2026-08-10
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.