Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Słodko-gorzki remis z beniaminkiem. Lechia zwyżkuje, ale to chyba za mało

16 grudnia 2017 18:50
w Sport
A A

Fatalna pierwsza połowa i dobra, prawie do końca konsekwentnie grana druga. Dwa oblicza, jakie zaprezentowała Lechia, wystarczyły na remis w Niecieczy z Sandecją Nowy Sącz 2-2.

Okoliczności wyjazdu do Niecieczy na mecz z Sandecją były bardzo niesprzyjające. Koszmarny mecz przeciwko ostatniej w tabeli Pogoni Szczecin, kara odjęcia punktu i grzywna 200 tys, jakie spadły na klub. Jakby tego było mało, jeszcze Mateusz Matras podgrzewający atmosferę przed spotkaniem, wyrażając niezadowolenie ze swojej pozycji w zespole. Adam Owen postanowił powrócić do ustawienia 1-3-4-2 oraz dokonał trzech zmian w składzie względem środowego spotkania. Od początku na murawie pojawili się Balde, Sławczew i Stolarski.

Sandecja natomiast nie wygrała od 11 spotkań, ale u siebie potrafiła osiągać wyniki remisowe z potentatami ligi – Legią i Lechem. Choć stwierdzenie u siebie jest drobnym nadużyciem – beniaminek rozgrywa mecze w Niecieczy. 

KOSZMARNA POŁOWA

Trudno było konkurować z występem przeciwko Pogoni, o miano najgorszego w grudniu w wykonaniu Lechii. Ale piłkarze Adama Owena w pierwszej połowie zrobili wszystko, by ten marazm pogłębić. Biało-zieloni dali się zdominować w środku pola, a chwilę po pierwszym kwadransie w groteskowy sposób stracili gola. W polu karnym przewrócił się Nunez, piłkę przejął Kolew i posłał ją wprost do bramki. Nieco tylko usprawiedliwia Lechistów system VAR, a raczej jego brak. Gdyby był na stadionie, sędzie z pewnością dostrzegłby zagranie ręką strzelca bramki i wówczas losy pierwszej połowy mogły potoczyć się zupełnie inaczej. 

To jednak tylko życzeniowe dywagacje. 

PO PRZERWIE METAMORFOZA

Ale gdyby chcieć stworzyć film instruktażowy, jak w 15 minut wyrzucić z głowy to, co działo się chwilę wcześniej i wejść na murawę po przerwie w całkiem nowym wydaniu, to Lechia z soboty byłaby modelowym przykładem. Wiedział swoje też Sławomir Peszko, twierdząc że Lechia zbyt pasywnie podchodzi do rywali. Wespół z kolegami wziął sobie to do serca, bowiem już w 51. minucie gdańszczanie doprowadzili do wyrównania. Niezawodny duet Marco i Flavio rozmontował obronę rywali i drugi ze wspomnianych Portugalczyków upolował 5. gola w obecnym sezonie Ekstraklasy. Pod dyktando Lechii przebiegała niemal cała druga połowa spotkania. Bardzo dynamicznie wędrowała piłka na linii Nunes – Łukasik – Peszko i taki, szybki sposób rozgrywania akcji gubił linię obrony beniaminka. 

DRYBLER OLIVEIRA

Tylko trzykrotnie w tym sezonie wychodził na murawę jako podstawowy zawodnik Joao Oliveira, ale w sobotnim spotkaniu udowodnił, jak wielkie możliwości – przede wszystko techniczne i kreacyjne – drzemią w młodzieżowym reprezentancie Szwajcarii. Rezerwowy Lechii zatańczył jak rutyniarz z obrońcami rywali, strzelając bramkę na 1-2 w 87. minucie. I gdy wydawało się, że nic złego Lechii nie może się już przydarzyć, znów zabrakło koncentracji w obronie. Z pozoru niegroźny wyrzut piłki z autu, skończył się kompletną dezorientacją obrońców i golem Patrika Mraza. 

PUNKT POWINIEN CIESZYĆ

Lechia z przekroju całego spotkania była zespołem aktywniejszym, częściej utrzymującym się przy piłce. Ale ospałość pierwszej części i błędy defensywy w drugiej nie pozwoliły jej wywieźć z południa Polski trzech punktów. Cieszy jednak poprawa gry i dominacja, osiągnięte w drugiej części oraz cenny punkt, który nieco poprawi nastroje przed zbliżającą się długą przerwą.

Paweł Kątnik

Tagi: Lechia Gdańskpiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

Baltic Sail 2026 w Gdańsku
Trójmiasto

Rejsy, szanty i mapping na Żurawiu. Baltic Sail 2026

Ponad 4000 osób odwiedziło żaglowce, które przypłynęły do...

Adrian Kasprzycki
24 sierpnia 2026 - 20:07
Otwarcie żłobka "Koziołek Matołek" w Kobylnicy (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

„Koziołek Matołek” patronem nowego żłobka w Kobylnicy

"Koziołek Matołek" odwiedził Kobylnicę - i zostanie na...

Szymon Grot
24 sierpnia 2026 - 18:53
Wiadomości

Gościem Radia Gdańsk będzie Przemysław Olczyk z Konfederacji

08.30 - Gość Radia Gdańsk: Przemysław Olczyk, Konfederacja,...

Adrian Kasprzycki
24 sierpnia 2026 - 17:34

ZOBACZ TAKŻE

KP Zatoka Gdańsk
Sport

Zatoka Gdańsk rozpoczyna kolejny sezon w B-klasie

2026-08-24
Mecz 4. kolejki 4. pomorskiej ligi piłkarskiej pomiędzy drużyną Anioły Garczegorze a Gryfem Słupsk zakończony remisem 1:1. W polu karnym widoczni są zawodnicy w czerwonych i zielonych strojach oraz bramkarz w czarnym ubraniu. W powietrzu nad boiskiem leci piłka, a w tle zgromadzona jest publiczność oraz ściana lasu
Sport

IV liga: Gryf Słupsk remisuje, Sokół gromi 8:2

2026-08-23
Kibice Arki Gdyni
Sport

Kompromitujący błąd Arndta w Legnicy. Arka przegrała drugi mecz w sezonie

2026-08-23
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.